TTIP pozwoli na eksport gazu z USA do UE

1407479212 lng statek

fot: LNG World News

Trudno ocenić, czy po imporcie skroplonego gazu ze Stanów Zjednoczonych do Europy udałoby się utrzymać tak konkurencyjne ceny ze względu na wydatki związane z transportem i regazyfikacją

fot: LNG World News

Umowa o transatlantyckim partnerstwie handlowo-inwestycyjnym (TTIP) pozwoli na eksport gazu ziemnego z USA do Unii Europejskiej, zwiąże też bardziej ze sobą obie strony Atlantyku - ocenia amerykański ambasador przy Światowej Organizacji Handlu (WTO) Michael Punke.

Jak podkreślił w rozmowie z dziennikarzami w Warszawie, z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego negocjowane obecnie porozumienie jest kluczowe dla obu stron. Przypomina, że choć to UE zaproponowała, by znalazł się w nim osobny rozdział poświęcony energii, również administracja amerykańska wysokiego szczebla uważa TTIP za możliwość poprawy bezpieczeństwa energetycznego.

- Jedną ze spraw, które uważam za warte podkreślenia, jest to, że sam akt zawarcia umowy o wolnym handlu z USA automatycznie stawia Unię Europejską w najwyższej kategorii z punktu widzenia naszych możliwości eksportu gazu ziemnego. I sam fakt doprowadzenia umowy do końca stwarza natychmiast możliwość zapewnienia w ten sposób większego bezpieczeństwa - wyjaśnia Punke.

Motywacją dla Stanów Zjednoczonych do zawarcia TTIP, zdaniem ambasadora, jest także przekonanie, że USA i Europa podzielają system wartości, który pozwala na wyznaczenie standardów w handlu globalnym. Wskazuje, że inne państwa reprezentują różne podejście do prawa pracy, ochrony środowiska, ochrony konsumenta, czy swobody internetu. Dlatego też, aby budować wysokiej jakości normy w całym świecie, USA muszą zaangażować się w rozmowy z sojusznikami w Europie - uważa ambasador.

Ambasador Punke, który oprócz reprezentowania USA przy WTO w Genewie, pełni też funkcję wiceszefa Biura Przedstawiciela ds. Handlu (USTR) - amerykańskiej agencji rządowej w randze ministerstwa, spotkał się w Warszawie z grupą polskich dziennikarzy oraz pracowników ośrodków analitycznych. Od środy prowadził rozmowy z przedstawicielami polskich władz.

- Byłem niezmiernie zadowolony, gdy dowiedziałem się w czasie dyskusji, w jak wielu sprawach jesteśmy zgodni- zauważył.

Odpowiadając na pytanie dotyczące bezpieczeństwa w regionie, w szczególności Polski, ambasador zwrócił uwagę na więzy gospodarcze, kulturowe i sojusznicze łączące Amerykę i Europę.

- Jedną z najważniejszych spraw dotyczących TTIP jest wzmocnienie jednego z najbardziej skutecznych partnerstw w historii świata - podkreślił. - I choć TTIP jest umową handlową, bez wątpienia uważamy, że bezpośrednio przyczyni się do naszego wzajemnego bezpieczeństwa.

Punke mówił także o postulowanej w umowie klauzuli rozwiązywania sporów między państwem a inwestorem (ISDS, z ang. investor-state dispute settlement). W UE wzbudza ona największe kontrowersje, gdyż w procesach arbitrażowych stawia firmy na równi z państwami. Organizacje pozarządowe naciskają, by nie wpisywać tej klauzuli do porozumienia.

Zapytany, czy możliwe jest wyłączenie ISDS z umowy, ambasador powiedział, że nie wyobraża sobie TTIP bez tej klauzuli. Podkreślił, że inwestycje są kluczowe dla handlu, więc porozumienie nie może istnieć bez przepisów inwestycyjnych.

- W TTIP jest (litera) "I", która oznacza "inwestycje". Musielibyśmy nazwać to jakoś inaczej, jeśli nie obejmowałoby inwestycji - wyjaśnia ambasador.

Jest jednak przekonanany, że możliwe jest takie zrównoważenie przepisów, by umożliwiły ochronę biznesu i zniwelowaly obawy społeczeństwa, czy interes publiczny jest wystarczająco dobrze chroniony.

Punke określił TTIP jako "niewyobrażalną szansę dla USA i UE". Umowa, według niego, przyczyni się do wzrostu gospodarczego oraz tworzenia nowych miejsc pracy, "których oba społeczeństwa potrzebują".

- Nie będę wchodził w różne statystyki dotyczące liczby miejsc pracy, czy miliardów dolarów przechodzących przez granice każdego dnia. Wystarczy powiedzieć, że są to spore liczby i dobre podstawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.