Pisaliśmy 30 lat temu: Obniżcie koszty, bo zaleje nas węgiel z importu – argumentował minister Herbert Gabryś

1725530516 tgnr13

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” nr 14 z 8 września 1994 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 rok świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

8 września 1994 r. ukazał się 14. numer „Trybuny Górniczej”. „Trzy godziny szczerości” – taki tytuł miał tekst czołówkowy, w którym informowaliśmy o spotkaniu związkowców z ministrem Herbertem Gabrysiem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu. Tekst zaczęliśmy nietypowo, bo od opublikowania pytań związkowców. „Panie ministrze, czy mamy rozumieć, że dzisiaj nie ma szans na wzrost płac w górnictwie przy galopującej zwyżce cen? – spytał Wacław Czerkawski z kopalni Jowisz” – cytowaliśmy. Odpowiedź ministra była taka: „Rezultatem restrukturyzacji powinno być stworzenie warunków wzrostu płac, ale jeśli nie osiągniemy konkurencyjności polskiego węgla, to za 10 lat w ogóle nie będzie o czym mówić. Dziś nawet najlepsze spółki węglowe muszą obniżyć koszty wydobycia o 10 proc., bo inaczej zaleje nas tańszy węgiel z importu” – odrzekł minister.

Związkowcy pytali też o dotacje dla górnictwa oraz o decyzję w sprawie sytuacji kopalni Sosnowiec. „Nie wiem, na jaką odpowiedź z Warszawy czekacie. Dostaliście 50 mld złotych i do końca roku macie zabezpieczony byt. Umówiliśmy się, że w grudniu porachujemy wspólnie, czy potraficie utrzymać się w przyszłości” – odpowiedział minister w sprawie sosnowieckiej kopalni.

W 14. numerze TG informowaliśmy także, że w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA podwyższona została wartość ekwiwalentu pieniężnego za węgiel deputatowy. „Wynosi on obecnie 1.150 tys. zł za tonę. Nowa, większa wartość deputatu wchodzi do podstawy obliczania nagrody barbórkowej i 14. pensji, a także z racji odprowadzania odpowiednio wyższych składek do ZUS będzie miała wpływ na wzrost podstawy obliczania rent
i emerytur” – pisał dziennikarz.

Z kolei Rybnicka Spółka Węglowa zaproponowała zarządom miast w Rybniku, Rydułtowach i Wodzisławiu nieodpłatne przejęcie części majątku kopalń, głównie domów kultury i obiektów rekreacyjnych. Jeśli chodzi o Gliwicką Spółkę Węglową, to nasz dziennikarz pisał, iż tylko dwie z czterech zasadniczych szkół górniczych spółki przeprowadziły nabór do klas pierwszych. Chodziło o szkoły w Knurowie i Gliwicach-Sośnicy. Łącznie rozpoczęło w nich naukę 80 osób.

W 14. numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z mgr. inż. Kazimierzem Służewskim, przewodniczącym Rady Nadzorczej KWK Jan Kanty w Jaworznie. Warto wiedzieć, że kopalnia Jan Kanty znalazła się wtedy poza strukturami spółek i holdingu. Otóż w latach 1990-1992 przeprowadzono weryfikację kopalń oceniającą zdolności do utrzymania się na istniejącym rynku. „Sporządzona wówczas lista rankingowa wyodrębniła z grupy 70 podmiotów kopalnie rentowne, okresowo nierentowne oraz trwale nierentowne, bez szans na uzyskanie dodatnich efektów ekonomicznych. W tej ostatniej grupie, obejmującej 18 zakładów, znalazła się też KWK Jan Kanty” – mówił przewodniczący. Dodał, że zasoby kopalni są dość duże, a udostępnione i rozcięte pokłady grupy 300 zapewnią wydobycie na kilka lat. W zakładzie wzrosła sprzedaż węgla, zmalało zatrudnienie, bo nie przyjmowano nowych pracowników. Do tego, w lipcu 1994 r. oddano do użytku nowoczesny zakład przeróbki mechanicznej. „Zmniejszenie zawartości siarki i popiołu w węglu wpływa korzystnie na popyt i ceny zbytu” – optymistycznie mówił Kazimierz Służewski.

Informowaliśmy także, że orkiestra dęta kopalni Śląsk zdobyła trzecie miejsce w klasyfikacji ogólnej na XIII Międzynarodowym Konkursie Orkiestr Dętych w Hellendorf (Niemcy). W wydarzeniu brało udział 69 orkiestr amatorskich i zawodowych.

Przypominaliśmy także, że Irlandia jest tradycyjnym i głównym odbiorcą polskiego węgla sortowanego dla celów opałowych. W 1993 r. import tego węgla do Irlandii wyniósł 750 tys. t, z czego 452 tys. t firmował Węglokoks.

Tymczasem zmniejszyło się zatrudnienie w KWK Siersza. „Do 12 sierpnia do kopalni Czeczott, w ramach tzw. alokacji przeszło już 281 pracowników. Z urlopów górniczych w br. skorzystały już 4 osoby. Wzrosło zainteresowanie zasiłkami socjalnymi, z tej możliwości w 1994 r. skorzystało już 45 pracowników, pięciu następnych złożyło w tej sprawie podania. Ogółem w sierpniu w kopalni Siersza zatrudnionych było 4607 osób” – wyliczaliśmy.

„Wizytówka KWK Mysłowice” – tak zatytułowaliśmy tekst o stawie Hubertus. „Kopalnia myśli ekonomicznie, bo skoro i tak teren należy do niej, to korzystniej go zagospodarować. Stąd na rozległym terenie posadzono sporo ciekawych drzew i krzewów, zadbano o trawę, wygracowano ścieżki. Świetne miejsce do spacerów i do przejażdżki rowerowej.
O ośrodek na co dzień troszczy się koło wędkarskie” – pisaliśmy.

W tym numerze gazety opublikowaliśmy także rozmowę o tym, że jest potrzeba powołania Pracowni Analiz Społecznych w Głównym Instytucie Górnictwa. Naszymi rozmówcami byli prof. Marek Szczepański i dr Konrad Tausz. „Od ludzi, od ich świadomości, zależy powodzenie procesu restrukturyzacji. Jeśli w świadomości ludzi nie ugruntuje się potrzeba zmiany, to zmiana nie dokona się. Ludzie zastosują „strategię jeża” – skulić się i przeczekać. Restrukturyzacja potrzebuje „strategii lisa” – otwartej akceptacji tego, co ma przyjść. A ludzie, tak naprawdę, nie wiedzą, co ich czeka” – mówili nasi rozmówcy.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do września wydobyto 87 979 724 t węgla (plan zakładał 91 810 474 t); w tym okresie wyeksportowano 18 482 209 t, a na zwałach zalegało 3 136 369 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Osunięcie ziemi w nielegalnej kopalni złota zabiło 28 osób

Za pośrednictwem usługi Twój e-PIT złożono 14,8 mln deklaracji za zeszły rok

Przy wykorzystaniu systemu Twój e-PIT podatnicy złożyli 14,8 mln deklaracji za rok 2025 - poinformowało we wtorek Ministerstwo Finansów. To o 0,5 mln więcej niż wysłano za pośrednictwem tej usługi w ubiegłym roku w rozliczeniu za 2024 r.