Trzecia wizyta w zapomnianych podziemiach

fot: Tomasz Rzeczycki

Wśród ilustracji zamieszczonych w książce są m.in. szkice wyrobisk podziemnych wykonane przez współczesnych penetratorów

fot: Tomasz Rzeczycki

Wrocławski prawnik i publicysta Krzysztof Krzyżanowski kolejny raz zabiera swych czytelników w podróż do nieczynnych kopalń, tym razem na terenie Niziny Śląskiej, Sudetów i zachodniej Małopolski. Niedawno ukazała się jego książka Zapomniane podziemia. Część trzecia, będąca kontynuacją dwóch wcześniejszych tomów o podziemnych penetracjach. Ta publikacja nieco się różni od dwóch poprzednich choćby tym, że jeden z rozdziałów dotyczy także dawnej kopalni odkrywkowej. Prócz tego współautorem dwóch pierwszych tomów był Dariusz Wójcik, a trzeci tom ma już tylko jednego autora.

- Rzeczywiście, dwie pierwsze części książki powstały razem z Darkiem Wójcikiem. Od czasu ich powstania minęło jednak osiem lat. W tym czasie zaczęliśmy działać oddzielnie i zainteresowały nas nieco inne tematy. Stąd zakończenie podziemnej trylogii w wykonaniu mojej osoby, w kilku jednak rozdziałach przypominam nasze stare wyprawy sprzed lat - uzasadnia Krzysztof Krzyżanowski.

Książka podzielona jest na dwanaście tematycznych rozdziałów, z których tylko jeden o wałbrzyskim Mauzoleum nie dotyczy bezpośrednio kopalni - ale wspomniana jest w nim hipoteza o rzekomym połączeniu tego obiektu z korytarzami kopalni węgla. Wszystkie miejsca zawarte w książce autor przedstawił wcześniej na łamach miesięczników Sudety i Odkrywca.

- Do wszystkich tematów podszedłem jednak na nowo, sprawdzałem nowe ustalenia, jeździłem ponownie w miejsca odwiedzane wiele lat temu, poszerzałem teksty. Książka stanowi opis dawnych poszukiwań, uzupełnione o moją dzisiejszą wiedzę, w zaktualizowanej formie - stwierdza autor książki.

Niektóre miejsca opisane w książce autor odwiedzał prawie 20 lat temu. Ostatnią wycieczkę terenową związaną z książką odbył w grudniu 2020 r., dwa dni przed oddaniem książki do druku.

Zapomniane podziemia. Część 3 to zbiór fabularyzowanych historii dotyczących historii nieczynnych kopalń czy też ich penetrowania przez autora. Przygotowując swą publikację, autor wykorzystał mapy z Państwowego Instytutu Geologicznego we Wrocławiu oraz Archiwum Państwowego w Katowicach. To ostatnie posiada zbiory map z dawnego niemieckiego urzędu górniczego we Wrocławiu. Krzysztof Krzyżanowski wspomagał się także mapami i szkicami odnalezione na forach internetowych, grupach dyskusyjnych, czasem nawet na serwisach aukcyjnych. Część materiałów otrzymał od przyjaciół, znajomych i górniczych speców.

- Wiele z opisywanych przeze mnie miejsc nie jest dostępnych dla zwykłych turystów. Wiele powierzchniowych śladów i pozostałości górniczych można odnaleźć w terenie, szukając wskazówek czy map w mojej książce. Ich zwiedzanie jest legalne. Można obejrzeć fascynujące ślady po gorączce złota pod Legnicą, zabudowania kopalni w Kowarach czy pozostałości górnicze w Boguszowie-Gorcach. Wiele obiektów opisanych przeze mnie jest poza terenem parków narodowych, czasem są "ukryte na widoku", blisko nas, w zwykłych miejscach. Jeśli było to konieczne, prosiłem o zgodę właściciela terenu, na którym znajdował się dany obiekt. Chciałbym przestrzec przed samodzielnym penetrowaniem górniczych podziemi, zwłaszcza osoby bez doświadczenia. Kopalnie potrafią być zwodnicze i niebezpieczne, a ich penetrowanie może być groźne dla naszego zdrowia lub nawet życia - podkreśla Krzysztof Krzyżanowski.

Materiały do książki autor miał przygotowane od lat. Dodatkowe wyjazdy, eksploracje i wizyty w podziemiach zajęły mu kilka miesięcy, licząc od sierpnia 2020 r. Samo pisanie i redagowanie książki to 3 miesiące, dodatkowy miesiąc na uzupełnienia, dobór ilustracji i poprawki z wydawnictwem.

W książce opisane zostały m.in. kopalnia odkrywkowa piaskowca w Górach Stołowych koło Kudowy-Zdroju, kopalnia uranu w karkonoskich Kowarach, niedostępne dla zwykłych turystów wyrobiska kopalni soli w Wieliczce czy też sztolnia Emmanuel w Złotym Stoku.

Książkę Zapomniane podziemia. Część trzecia wydało krakowskie wydawnictwo Technol.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.