Trzecia podróż dookoła świata jachtu wykonanego w KWK Moszczenica?

1600934987 jachtczarnydiament

fot: Grzegorz Sypniewski

Jerzy Radomski wraz ze swą załogą odwiedził na jachcie Czarny Diament ponad osiemdziesiąt państw świata

fot: Grzegorz Sypniewski

Wybudowany ponad czterdzieści lat temu w jastrzębskiej kopalni Moszczenica jacht Czarny Diament jak dotąd dwukrotnie opłynął świat. Fundacja Czarny Diament im. kpt. Jerzego Radomskiego sprawująca opiekę nad jednostką pływającą zamierza wyprawić go w trzecią taką podróż. Z tego względu podjęta została zbiórka funduszy na ten cel.

- Jacht jest w dobrej kondycji, był dobrze utrzymywany przez kapitana. To był jego prawdziwy dom, on o niego dbał. Jacht był budowany w latach siedemdziesiątych, więc pewne elementy będą wymagały wymiany, jak instalacja wodna czy instalacja elektryczna - mówi Piotr Piekarski, prezes zarządu  Fundacja Czarny Diament im. kpt. Jerzego Radomskiego.

Jacht Czarny Diament budowany był przez kilka lat na terenie KWK Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju. Jego twórcą jest urodzony w 1939 r. kpt. Jerzy Radomski. Pochodzi w terenu Wołynia, dzieciństwo spędził na Mazurach w Działdowie, a w dorosłym życiu osiadł w Jastrzębiu-Zdroju. Tam w nieistniejącej już Kopalni Węgla Kamiennego Moszczenica pracował w oddziale metanometrii jako elektryk. W tamtych czasach dobrze rozwijały się górnicze kluby żeglarskie. W 1970 r. Jerzy Radomski wziął udział w pierwszym rejsie na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie, położone u wybrzeży Afryki. Po tym narodził się pomysł rejsu dookoła ziemi. I myśl, by zbudować porządny jacht pełnomorski, nazwany Czarny Diament. Jego budowa zajęła sześć lat i odbyła się w Jastrzębiu-Zdroju, w suchym doku na terenie kopalni.

W 1978 r. rozpoczęła się wieloletnia podróż kapitana Radomskiego na Czarnym Diamencie, zakończona dopiero w 2010 r. Jastrzębski jacht zawinął do 554 portów w 88 państwach świata. Nie była to podróż non-stop, po drodze kpt. Jerzy Radomski zarobkował np. jako budowniczy tunelu w Australii, czy sprzedawca muszli w Afryce - po to, by zarobkować i przesyłać pieniądze rodzinie w kraju. Po zakończeniu wieloletniego rejsu wrócił na Górny Śląsk, do Jastrzębia-Zdroju. Ale nie usiedział zbyt długo. Wkrótce wyruszył w kolejna podróż wokół globu, zakończoną w 2016 r.

Obecnie jacht ma formalnie trzech współwłaścicieli i nadal pływa, tym razem po Bałtyku. Zarejestrowany jest w Szczecinie, choć z tym portem faktycznie nie m nic wspólnego. Portem macierzystym jachtu ma się stać za jakiś czas Puck, w którym to mieście jacht zimuje. Docelowo jacht zamierza przejąć założona w 2018 r. i zarejestrowana w Jastrzębiu-Zdroju Fundacja Czarny Diament im. kpt. Jerzego Radomskiego. W jej składzie znaleźć można zarówno przedsiębiorców, jak i osoby związane z branżą górniczą - wiceprezes zarządu Arkadiusz Wąsik pracuje w Kopalni Węgla Kamiennego Zofiówka jako dyspozytor.

Fundacja stawia sobie trzy główne cele. Po pierwsze, wyremontować jacht i utrzymywać go w dobrej kondycji. Po drugie, przekazać potomnym spuściznę po Jerzym Radomskim. Tego nie da się zrobić w jeden dzień, to wymaga czasu. W planach jest np. nakręcenie profesjonalnego reportażu o twórcy jachtu. Trzecim zamierzeniem fundacji jest przygotowanie trzeciego rejsu dookoła świata. Do tego też trzeba się solidnie przygotować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?