Trzeci filar emerytalny to nie jest to

fot: ARC

Ostateczna emerytura będzie niższa niż byłaby, gdyby osoba pracowała do 67 lat...

fot: ARC

Trzeci filar systemu emerytalnego nie spełnił oczekiwań - stwierdzili ekonomiści, uczestniczący w debacie w resorcie pracy. Ocenili, że należy lepiej informować Polaków o tym, iż powinni dodatkowo oszczędzać na starość.

Wiceminister pracy Marek Bucior przytoczył dane, z których wynika, iż na koniec 2012 r. Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE) było niemal 614 tys., a średnia wartość wpłaty w minionym roku wyniosła 2,6 tys. zł, a wartość aktywów - 3,5 mld zł.

- Aktywnych IKE było jednak tylko 258 tys. - dodał wiceszef resortu.

Wskazał, że Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) było na koniec 2012 r. niemal 500 tys., a ich aktywa wyniosły ok. 53 mln zł, ale tylko nieliczne konta były aktywne.

Paweł Sawicki z Komisji Nadzoru Finansowego dodał, że w przypadku Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE) na koniec 2012 r. funkcjonowało 1100 programów, gromadzących 358 tys. członków, a ich aktywna wynosiły 8,3 mld zł.

- Razem z IKE i IKZE daje to ponad 12 mld zł, przy 270 mld zł w OFE (...) Trzeci filar jest dość ubogi w porównaniu do dwóch pozostałych.

W ocenie wiceminister finansów Izabeli Leszczyny III filar nie działa jak powinien, m.in. z powodu niewielkiej zamożności polskiego społeczeństwa.

- Konieczne jest, by obywatele dostrzegli, że dodatkowe oszczędzanie jest konieczne i to się opłaci - stwierdziła.

Łukasz Kalinowski z Konfederacji Lewiatan powiedział, że wielu osobom wydaje się, że ZUS gwarantuje bezpieczeństwo emerytalne, a to złudzenie. Według niego osoby będące na rynku pracy patrzą na swoje przyszłe emerytury przez pryzmat obecnych emerytów, których stopa zastąpienia wynosi ok. 70 proc.

- Trzeba uświadomić obywateli, że przyszłe emerytury będą niższe, trzeba ich przekonywać do dodatkowego oszczędzania - zaapelował.

Dodał, że większe ulgi podatkowe mogłyby zachęcić Polaków do oszczędzania.

Grzegorz Prądzyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń zaznaczył jednak, że obowiązujące ulgi podatkowe przy dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę nie są klarowne i nikt ich nie rozumie.

- Dziś jeśli młody człowiek chce oszczędzać, to chce widzieć korzyści od razu w podatku dochodowym. Korzyść na wyjściu go nie interesuje; chce ją widzieć teraz, a nie za 30 lat - podkreślił.

Prof. Marka Góry z SGH stwierdził, że problemem systemu emerytalnego są osoby o niskich dochodach, które nie mają z czego oszczędzać. Dodał, że zachęty podatkowe nie sprzyjają dobrowolności. Podnoszą też podatki wszystkim i są "redystrybucją środków od biednych do bogatych", bo jedynie tych bogatszych stać na dodatkowe oszczędzanie.

- Trzeba jasno powiedzieć: ulg podatkowych nie finansuje budżet, państwo czy rząd. Finansuje je całe społeczeństwo - wskazał.

Rzecznik ubezpieczonych Aleksandra Wiktorow oceniła, że "ludzie nie mają zielonego pojęcia, w jakiej wysokości będą mieć emeryturę".

Wiktorow zgodziła się też z prof. Górą, iż oferowanie ulg to uprzywilejowywanie bogatszych osób.

- Ci, którzy mają mniej albo w ogóle nie odkładają, albo odkładają mało (...), w efekcie jeszcze bardziej rozwarstwiamy społeczeństwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.