fot: PAP
Gdy już nie ma przedsiębiorstw o własności państwowej politycy nie mogą zajmować się np. obsadzaniem stanowisk - podkreślił Leszek Balcerowicz
fot: PAP
Balcerowicz wyłoży dzieciom, co to dochód, barter, siła nabywcza, stopa procentowa czy kruszec. Nie po raz pierwszy zresztą. Jak pisze gazeta, już w marcu profesor wykładał dla słuchaczy Ekonomicznego Uniwersytetu Dziecięcego SGH. Wtedy wyjaśniał, od czego zależy dobrobyt.
W Trzebini na Leszka Balcerowicza czekać będzie co najmniej 150 dzieci w wieku 7 - 12 lat. - Dzieci są o wiele bardziej wymagającym audytorium niż dorośli. Nie przytłacza ich autorytet mówcy, nie boją się przyznać, że czegoś nie wiedzą, od razu zadają pytania - przyznaje Jolanta Różowska, koordynatorka Małopolskiego Uniwersytetu dla Dzieci w Trzebini.
Dodaje, że mali studenci są też bezlitosnymi recenzentami wykładów. - Gdy dorosły student się nudzi, to po prostu podsypia albo czyta coś w ukryciu, ale gdy nudzi się dziecko, natychmiast zaczyna rozmawiać z kolegą, wiercić się i rozmawiać. Miernikiem jakości wykładu jest więc cisza na sali.