Trzeba zahamować kryzys

fot: Jarosław Galusek/ARC

W 2007 r., w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Krzysztof Tchórzewski został wiceministrem gospodarki. Zajmował się wówczas m.in. zagadnieniami związanymi z elektroenergetyką i przemysłem w ramach negocjacji nad projektem "Strategii działalności górnictwa węgla kamiennego w Polsce w latach 2007-2015"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecna sytuacja w górnictwie jest bardzo poważna. Gdy mamy powódź, trzeba prowadzić działania ratunkowe - podkreśla w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl KRZYSZTOF TCHÓRZEWSKI, kandydat na ministra energetyki w rządzie PiS.

 

Jak Pan czuje się jako saper wstępujący na pole minowe. Miną według ekspertów jest górnictwo węgla kamiennego.
Już byłem na takim polu i udało mi się przeżyć.

Tak, ale wówczas, gdy był Pan sekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, to sytuacja w górnictwie była znacznie lepsza niż dziś. Można powiedzieć: było źle, ale było lepiej.
Mam tego świadomość. Zdaję sobie w pełni sprawę, że obecna sytuacja w górnictwie jest bardzo poważna. Gdy mamy powódź, trzeba prowadzić działania ratunkowe.

W lipcu w Katowicach podczas konwencji programowej PiS przedstawiono zarysy programu uzdrawiania górnictwa węgla kamiennego. Czy on nadal w pełni jest aktualny?
Trzeba powiedzieć, że wówczas, gdy był on przedstawiany, sytuacja w branży nie była tak tragiczna, jaka jest dzisiaj...

Kompania Węglowa potrzebuje ok. 700 mln zł by dotrwać do końca I kwartału przyszłego roku...
Dzisiaj wiadomo, że zapaść finansowa w branży jest ogromna. Na początek poddana zostanie bieżącym działaniom ratunkowym, których celem będzie powstrzymanie katastrofy. O tym, co trzeba będzie zrobić rozmawiałem już z przyszłym ministrem finansów i ministrem rozwoju. I nadal o tym rozmawiamy. Niestety, teraz trudno mówić o programie i realizacji programowych działań, tak samo jak trudno jest rozmawiać o odbudowie domu w momencie kiedy on się pali.

Pali się. Wypłata barbórek w Kompanii Węglowej jest zagrożona. Jak nie będzie wypłacona, to czyja będzie to wina?
Na pewno nie moja. Dzisiaj w tej kwestii nie poczuwam się do winy. Startuję z próbą wybrnięcia z istniejącej sytuacji, czego chce również rząd Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy doprowadzić  do wyhamowania kryzysu. Na przykład w Jastrzębskiej Spółce Węglowej bank decyduje o tym, co się w niej dzieje, a to już tylko dwa kroki od postawienia wniosku o upadłość spółki. Zatem musimy mówić już o istniejącej katastrofie. Zatem problem odpowiedzialności mojej, rządu PiS za cokolwiek dzisiaj, kiedy jeszcze nie objęliśmy władzy, a którą obejmiemy w praktyce w ciągu dwóch tygodni lub później, nie występuje. Gdy rząd zacznie rządzić, to ile dni będzie do Barbórki?

Czy prawdą jest, że jedną z koncepcji ratowania sytuacji w branży miałoby być ogłoszenie upadłości państwowych spółek górniczych po to, by ominąć zakazy udzielania pomocy publicznej i nakazów Komisji Europejskiej?
Nie idę z takim zamiarem pełnić swojej funkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.