Trzeba zachować zasadę równej konkurencji i w jej ramach wspomagać rodzimy biznes

1581946816 sasinjacek

fot: kancelaria premiera

Wicepremier przypomniał, że fundacje państwowych spółek przeznaczyły ponad 80 mln zł na wsparcie zakupów najbardziej potrzebnego sprzętu dla placówek medycznych

fot: kancelaria premiera

Pandemia pokazała, jak ważna jest współpraca polskich firm, stawianie na rodzimych dostawców - mówił w czwartek podczas konferencji "Wspieramy Polskę" wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dodał, że trzeba zachować zasadę równej konkurencji i w jej ramach wspomagać rodzimy biznes.

Jak zaznaczył wicepremier, ostatnie tygodnie, związane z epidemią pokazały, jak ważne są małe i średnie polskie firmy, jak istotny jest polski kapitał. Podkreślił, że chodzi nie tylko o to, żeby jak najwięcej firm funkcjonowało, ale również o to, by jak najwięcej z nich to były przedsiębiorstwa z polskim kapitałem, "których serce bije tutaj, które chcą tutaj tworzyć miejsca pracy, tu odprowadzać podatki" - wskazał.

Dodał, że zrozumieliśmy też, "jak ważna jest współpraca polskich firm - tych wielkich z tymi mniejszymi i średnimi" i stawianie na polskich dostawców.

Wskazał, że Orlen, jako jeden z głównych celów swojej polityki postawił sobie współpracę z polskimi dostawcami. - Ponad 170 polskich firm, które stale dostarczają swoje produkty na stacje benzynowe Orlenu, to jest konkret - mówił.

Sasin zapewnił polskich przedsiębiorców, że mogą być spokojni o wsparcie ze strony polskiego rządu. - Rozumiemy, jak ważny jest polski biznes, polski kapitał - podkreślił. Dlatego, jak przypomniał, rząd przyjął w ostatnim czasie "niestandardowe rozwiązania prawne, ustawowe, kolejne tarcze antykryzysowe, które mają wspierać polski biznes - pozwolić mu przejść przez trudny okres kryzysu".

- Trzeba zachować oczywiście zasadę równej konkurencji - tutaj nie może być odstępstwa, ale żeby w ramach tej zasady próbować wspierać, wspomagać i dopuszczać do rynku na uczciwych zasadach polskie firmy, podmioty gospodarcze. - Bo to jest nasz narodowy interes, nasza przyszłość, naszego powodzenia i potęgi naszej gospodarki, która będzie decydować o przyszłej roli Polski w świecie - podkreślił.

Jak mówił podczas czwartkowej konferencji prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, na stacjach koncernu jest 85 proc. produktów od polskich producentów, rodzime produkty firma wprowadza też na swoich stacjach poza granicami kraju. - Ważny jest patriotyzm gospodarczy, szczególnie w tych ciężkich czasach, czasach pandemii - podkreślił. Zaznaczył, że patriotyzm gospodarczy wzmacnia gospodarkę, bardziej ją ożywia. - Na polskie firmy może społeczeństwo liczyć, nawet w trudnych okresach - mówił.

Przedstawiciel polskich przedsiębiorców, Dominik Kosuń, dyrektor zarządzający marki Brubeck podkreślił podczas konferencji, że tego typu wsparcie to nie tylko uratowane miejsca pracy, ale również stabilizacja finansowa, która pozwoliła jego przedsiębiorstwu rozwijać kolejne produkty. Jednym z nich jest, jak mówił, produkt, "który niszczy wirusy z grupy koronawirusów" i ma być wprowadzony na rynek jesienią.

Na konferencji poinformowano, że ciężarówka #WspieramyPolskę odwiedzi 50 miast i miejscowości w Polsce. Ma promować rodzime marki i patriotyzm gospodarczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM wysoko w kolejnym rankingu. Jest czołówce producentów miedzi

KGHM znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu największych kopalń miedzi na świecie.

Pierwsze tramwaje z programu FEnIKS już na torach GZM. Pesa Twist wozi pasażerów linii 6 i 11

Pierwsze dwa nowoczesne tramwaje zakupione z unijnego programu FEnIKS wyjechały na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Spółka Tramwaje Śląskie zapowiada, że do końca przyszłego roku jej tabor zasili łącznie 30 takich pojazdów.

Protest pod Ministerstwem Energii. Miłosz Motyka ripostuje: „Realizujemy umowę społeczną, na którą zgodzili się sami górnicy”

Pod Ministerstwem Energii w Katowicach w poniedziałek odbył się protest związkowców. Sprzeciwiali się oni planowanemu wygaszaniu kopalń Bolesław Śmiały i Sośnica oraz importowi węgla z zagranicy. Do ich postulatów na antenie „Onet Rano” odniósł się minister energii Miłosz Motyka

Ci górnicy do psychiatry i na policję chodzić muszą

Selekcja na górników strzałowych jest bardzo ostra. Nie wystarczą kursy, egzaminy wewnętrzne i upoważnienia. Liczy się też opinia z miejsca zamieszkania, z policji i od dotychczasowych przełożonych kandydata.