Trzeba wrócić do pomysłu budowy rurociągu z Morza Północnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Woźniak przypomniał, że ostatnia prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego jest najlepsza z dostępnych, ale ciągle nie ma dość danych, by można było mówić, że jest ona ścisła

fot: Andrzej Bęben/ARC

Należy wrócić do pomysłu budowy rurociągu, którym moglibyśmy sprowadzać gaz ze złóż na Morzu Północnym - powiedział tymczasowy prezes PGNiG Piotr Woźniak. Zwrócił też uwagę na wykorzystanie potencjału związanego z rozwojem rynku gazu skroplonego.

Pytany o plany nowego zarządu dot. strategii firmy Woźniak podkreślił: - To nie będzie rewolucja. To nie jest tak, że wyrzucamy wszystkie założenia, które przygotowali poprzednicy. Chcemy zobaczyć, co w nich jest i zastanowić się, co można w nich poprawić.

Kierowany przez niego zarząd zakończył spór zbiorowy w spółce i wypłaci pracownikom premie.

- Z całym szacunkiem dla zarządów, choć mają one ogromny wpływ na wyniki firm, to wyniki te wypracowuje załoga - powiedział Woźniak.

Zatrudnieni, oprócz 5 tys. zł premii dostali też przed świętami bony towarowe warte 950 zł. W ten sposób zakończył się trwający od maja br. spór zbiorowy. Związki chciały wzrostu wynagrodzeń w 2015 r. o 6 proc., wzrostu wartości bonów w skali roku o 2 tys. zł i wypłaty premii rocznej za rok 2014.

Poprzedni zarząd nie widział możliwości spełnienia wszystkich pracowniczych postulatów. Tłumaczył, że spółki, która musi mierzyć się z utrzymaniem pozycji na liberalizującym się rynku nie stać na to, mimo że w 2014 r. Grupa Kapitałowa PGNiG zarobiła ponad 2,8 mld zł, co oznacza, że jej zysk netto był o 47 proc. wyższy niż rok wcześniej.

Były minister gospodarki, który 11 grudnia br. objął tymczasowo fotel prezesa PGNiG jest jednak innego zdania. Jak podkreślił, nie musiał specjalnie szukać pieniędzy na zaspokojenie pracowniczych postulatów, bo były one w spółce.

- W momencie, kiedy został formalnie wszczęty spór zbiorowy, zarząd (poprzedni) zawiązał rezerwę na wypłatę żądanych przez załogę i - uzgodnionych - sum - powiedział Woźniak.

- Ja nie rozsiewam pieniędzy. Dołożyłem załodze, bo zyski były bardzo dobre i załoga o tym wiedziała. Jeśli jest dobry rok, to nie ma żadnego powodu, by nie wynagrodzić tego ludziom, którzy przyłożyli się do wyniku. I z całym szacunkiem dla zarządów, które oczywiście mają ogromny wpływ na wyniki; jednak te wyniki wypracowuje załoga - podkreślił.

Mówiąc o planach na przyszłość, wskazał, że chciałbym skupić się na trzech obszarach. Pierwszym jest stabilizacja portfela importowego.

- Powinniśmy podążać za modelem charakterystycznym dla państw zachodnich, jeśli chodzi o źródła i kierunki dostaw. Należy wrócić do pomysłu budowy rurociągu, którym moglibyśmy sprowadzać gaz ze złóż na Morzu Północnym. To jest rejon, który jest stabilnym źródłem dostaw gazu w Europie od wielu lat. Dodatkowo, projekt budowy rurociągu dającego Polsce dostęp do gazu ze złóż na Morzu Północnym pozwoli GK PGNiG na wykorzystanie naturalnych synergii pomiędzy segmentami grupy. Mam na myśli sprowadzanie na polski rynek gazu, który PGNiG wydobywa na norweskim szelfie kontynentalnym. Taka możliwość byłaby kolejnym argumentem przemawiającym za rozwojem należącego do PGNiG portfela upstream w tym regionie, co zresztą dotychczas wpływało pozytywnie na wyniki firmy - powiedział Woźniak.

Zwrócił też uwagę na wykorzystanie potencjału związanego z rozwojem rynku gazu skroplonego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.