Trzeba pracować i współpracować nad promocją MADE IN POLAND

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ciągu 25 lat wolności gospodarczej Polska zwielokrotniła wartość swojej wymiany handlowej, przeszła drogę od wyłącznie importera netto do liczącego się eksportera, a teraz polskie firmy sięgają po zagraniczne akwizycje. Jak podkreśla Jan Krzysztof Bielecki, producenci potrzebują wsparcia państwa w dzieleniu ryzyka, natomiast mniejsze firmy – odwagi w wychodzeniu poza rodzimy rynek. Konieczna jest też wspólna praca nad wizerunkiem produktów z logo „made in Poland”.

Jeszcze na początku 2000 roku wartość wymiany handlowej Polski z zagranicą była niższa niż 24 mld zł miesięcznie. Obecnie sięga 120 mld zł. Aż do lutego 2013 roku Polska była wyłącznie importerem netto – więcej za granicą kupowano, niż sprzedawano. Jednak od tej pory aż 23 miesięczne odczyty były na plusie, a w tym roku tylko raz – w sierpniu – saldo spadło poniżej zera. Po wzroście wymiany handlowej i zbudowaniu pozycji eksportowej pora jednak na kolejny krok: ekspansję zagraniczną polskich firm. Choć ta już trwa, to ekonomiści i przedsiębiorcy apelują o wsparcie państwa, by zwiększyć jej skalę.

– Polskie firmy coraz śmielej i coraz chętniej inwestują za granicą. Przez słowo „inwestują” rozumiem nie tylko budowanie placówek handlowych, które ułatwiają działanie na poszczególnych rynkach czy nawet kupowanie firm zajmujących się dystrybucją na rynku lokalnym, lecz także to, że nasze firmy zaczynają kupować producentów europejskich. W wyniku takiego przejęcia firmy europejskiej poprzez wysoką jakość zarządzania podnoszą też jakość działania firmy – podkreśla Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Partnerów Ernst & Young Polska. – To bardzo cieszy, teraz potrzebujemy tylko jednej rzeczy – skali.

Jak podkreśla, w polskich firmach temat zarządzania finansowego jest często na wyższym poziomie niż w zagranicznych firmach rodzinnych. Jego zdaniem rola państwa w propagowaniu polskiej przedsiębiorczości za granicą polegać powinna nie tylko na wsparciu kapitałowym, bo takich pożyczek udziela już BGK, lecz także na dzieleniu ryzyka, czyli wzięciu współodpowiedzialności w razie ewentualnego niepowodzenia. A także na przekonywaniu partnerów, że polskie produkty to wysoka jakość. Podobnego zdania są producenci.

– Rynki zachodnie są już bardzo mocno zajęte, często polskie firmy szukają innych ryzykownych rynków, dlatego ważne są ubezpieczenia, żeby polskie przedsiębiorstwa nie ponosiły tak dużego ryzyka – mówi Jan Kolański, prezes zarządu Colian Holding, właściciela takich marek jak Jutrzenka, Goplana, Hellena czy Solidarność. – Państwo musi pomagać, a wielu branżach nawet wytyczać drogę, ale przede wszystkim ambasady, konsulaty powinny prowadzić analizy rynkowe. Bardzo ważne jest to, żeby firmy miały liczącą się pozycję w swoim segmencie produktowym.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.