Trzeba całkowicie zmienić architekturę dostaw gazu do Polski

fot: pgnig

gaz wprowadzony do tego systemu musi być uszlachetniony i uzdatniony

fot: pgnig

Trzeba całkowicie zmienić architekturę dostaw gazu do Polski; dostawy z kierunków wschodnich są kompletnie niewiarygodne i niepewne - powiedział w środę (25 listopada) były minister gospodarki Piotr Woźniak.

Zdaniem byłego szefa resortu gospodarki informacje o przerwaniu dostaw gazu na Ukrainę i zapowiedzi, że zagrożone mogą być dostawy do odbiorców w Europie, jakie przekazał w środę szef rosyjskiego Gazpromu, nie są zaskakujące.

- To wynik niezadowolenia Federacji Rosyjskiej ze stanu realizacji jej polityki - powiedział Woźniak. Jak podkreślił, Gazprom to jedynie narzędzie do wykonywania tej polityki.

- Ok. 10 temu zostało to jednoznacznie zapisane w polityce energetycznej; gaz i ropa są narzędziem polityki zagranicznej FR - dodał.

W środę rano prezes rosyjskiego potentata gazowego Gazpromu Aleksiej Miller poinformował, że dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę zostają przerwane do czasu przekazania przez Naftohaz Ukrainy kolejnej przedpłaty. Dodał, że rezygnacja z zakupu rosyjskiego gazu stwarza zagrożenie dla tranzytu paliwa do Europy.

Zarówno operator polskiego systemu przesyłowego gazu Gaz system, jak i PGNiG zapewniły, że dostawy paliwa z kierunku wschodniego przebiegają bez zakłóceń.

Były szef resortu gospodarki uważa jednak, że nie jesteśmy całkowicie bezpieczni - choć przyznaje, że na tyle, na ile było to możliwe, poprawialiśmy swoją sytuację w stosunku do 2006 czy 2009 r., kiedy to dostawy zostały przerwane.

- Mamy większe zapasy w magazynach, choć nie większą zdolność podawczą z tych magazynów. Oznacza to, że w razie przerwy możemy dłużej podtrzymywać dostawy do sieci krajowej. Mamy też możliwość zawierania kontraktów wirtualnych - powiedział Woźniak (zawarcie kontraktu wirtualnego polega w uproszczeniu na tym, że surowiec fizycznie płynie ze wschodu na zachód, ale można "odwrócić" kierunek przepływu: firma handlująca gazem zamawia transport surowca np. z Niemiec do któregoś z punktów na naszej zachodniej granicy, a tam tę partię surowca importer wymienia na fizyczny gaz z kierunku wschodniego).

Były minister podkreślił jednak, że "najwyższe ryzyko" istnieje dopóty, dopóki głównym polskim dostawcą jest Gazprom, a surowiec będzie płynął przez przejścia na wschodzie.

- Dopóki nie zostanie to załatwione, to takie ryzyko będzie nad nami wisieć - dodał Woźniak.

- Systemowe załatwienie sprawy polega na tym, że musimy przestawić się z systematycznych i głównych dostaw ze wschodu - bo są one kompletnie niewiarygodne i niepewne - na trwałe dostawy z innych kierunków. Nie na zasadzie dostaw przerywanych czy wirtualnych, tylko takich, dzięki którym nasza sieć systemowo będzie zapełniana przez innych niż rosyjscy, niezależnych dostawców - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy lipiec w Kolejach Śląskich – coraz więcej rodzin i rowerzystów

Prawie 19 tys. sprzedanych biletów na przejazd z rowerem i blisko o połowę większe zainteresowanie wakacyjną ofertą dla rodzin niż przed rokiem – to lipcowy rekord Kolei Śląskich.

Przemysłowy magnat przysiadł na ławeczce

Jeden z największych magnatów przemysłowych przełomu XIX i XX wieku - książę Guido Henckel von Donnersmarck przysiadł na ławeczce w Świętochłowicach. Rzeźba zostanie uroczyście odsłonięta w poniedziałek, 10 sierpnia 2026 r. Data nie jest przypadkowa.

Co ma wspólnego dąbrowska Huta Bankowa z nowojorską Statuą Wolności?

Huta Bankowa to jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych w dziejach Dąbrowy Górniczej. Jej historia rozpoczęła się w pierwszej połowie XIX wieku, a produkowane w niej wyroby przez dziesięciolecia trafiały do kolei, przemysłu ciężkiego, a nawet zakładów zbrojeniowych.

Kopalnie będą centrami danych? Ekspert: Mamy takie możliwości

Tereny pogórnicze to świetne miejsca dla centrów danych – twierdzi prof. Jan Kozak, dyrektor Instytutu Łukasiewicz-AI.