Trwają przygotowania do Targów Katowice 2021

fot: Maciej Dorosiński

W 2019 r. swoją ofertę na katowickich targach przedstawiło 350 firm z Polski i z zagranicy. Stoiska odwiedziło 30 tys. osób

fot: Maciej Dorosiński

Pandemia koronawirusa znacznie zmieniła krajobraz gospodarczy na całym świecie. Wpłynęła także na branżę targowo-wystawienniczą. Duże imprezy zaplanowane na pierwszą połowę tego roku zostały odwołane i przeniesione nawet o kilkanaście miesięcy. We wrześniu przyszłego roku w Katowicach mają odbyć się Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego Katowice 2021. Choć do imprezy zostało ponad rok, to przygotowania trwają pełną parą. Polska Technika Górnicza, która jest organizatorem tego wydarzenia, na bieżąco monitoruje sytuację na świecie i przygląda się rozwiązaniom, które prawdopodobnie trzeba będzie wdrożyć przy tym przedsięwzięciu w związku z pandemią.

W poprzedniej edycji targów, która miała miejsce w 2019 r., udział wzięło 350 firm z Polski i z zagranicy, których stoiska zwiedziło 30 tys. osób. Choć od kilku miesięcy świat funkcjonuje na zwolnionych obrotach, to PTG jest zdania, że przyszłoroczna impreza może także odnotować podobne wyniki. 

Firmy z innych gałęzi
– To jest międzynarodowe wydarzenie, które przyciąga do Katowic cały świat przemysłu ciężkiego. Przygotowujemy się na podobną liczbę wystawców i odwiedzających jak w 2019 r. Organizacja targów w dobie pandemii jest niewątpliwie wyzwaniem, ale pomimo trudnej sytuacji panującej w wielu branżach – w tym w górnictwie – wiele podmiotów jest zainteresowanych Targami Katowice. Co ciekawe, szczególnie firmy z zagranicy wykazują chęć uczestniczenia. Może to być podyktowane sytuacją na świecie, gdzie branża przemysłu targowego praktycznie od kilku miesięcy nie funkcjonuje. Ponadto musimy pamiętać, że napędem gospodarki jest innowacyjność, a tę należy prezentować. Targi są najlepszym miejscem do takich działań – mówi prezes PTG Iwona Gramatyka.

Dobrym prognostykiem dla imprezy jest fakt, że powierzchnia targowa jest już zarezerwowana na poziomie blisko 60 proc.

– Kształtuje się to na podobnym poziomie jak w analogicznym okresie przy organizacji poprzedniej edycji. Powierzchnia wystawiennicza będzie taka sama, ale chcemy też przy okazji kolejnej edycji przyciągnąć do Katowic także firmy z innych gałęzi przemysłu ciężkiego. Pracujemy nad tym – wyjaśnia prezes Gramatyka.

Obecnie PTG ma podpisane umowy z blisko 20 firmami zagranicznymi. Są to reprezentanci m.in. Czech, Słowacji, Słowenii, Niemiec, Belgii, Wielkiej Brytanii. Prowadzone są także rozmowy z firmami choćby z Turcji czy z Włoch.

– Przez tyle lat udało się stworzyć pewne grono stałych wystawców. W sumie jest to ponad 50 podmiotów, które w 2019 r. uhonorowaliśmy przyznaniem tytułu „Platynowego Wystawcy”. Liczymy, że w przyszłym roku także w Katowicach zjawią się w komplecie. To w zasadzie firmy, które są z nami od zawsze – mówi prezes. Szefowa PTG zwraca uwagę, że pandemia koronawirusa pokazała także inne oblicze biznesu.

– Wiele firm pokazało „ludzką twarz” i niesie pomoc potrzebującym. W tej trudnej i bezprecedensowej, nowej polskiej rzeczywistości obserwujemy znaczący wzrost ilości działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Jesteśmy świadkami fenomenu społecznego i kulturowego – ludzie i firmy angażują się w pomoc służbie zdrowia, przeznaczając na to środki finansowe, czas i zaangażowanie. Wszyscy stajemy na wysokości zadania i pomagamy służbie zdrowia. Takie zaangażowanie firm w działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu należy docenić. Buduje to zaufanie i zwiększa wiarygodność firm. Należy promować takie zachowania, dlatego uruchomiliśmy plebiscyt Laurów Społecznej Odpowiedzialności Biznesu. Chcemy docenić firmy i osoby, które w dobie kryzysu gospodarczego i załamania się rynku oferowały swoją pomoc i niosły ją potrzebującym. Firmy te wyróżnimy w czasie gali towarzyszącej przyszłorocznym targom – wyjaśnia prezes PTG.

Do przyszłorocznej imprezy pozostał ponad rok, ale w zasadzie prace nad nią rozpoczęły się już po zakończeniu poprzedniej edycji. 

Nowa oferta
– W tym roku doszło jeszcze dodatkowo przygotowanie nowej oferty z zakresu automatyki i robotyki w przemyśle ciężkim, systemów zarządzania bezpieczeństwem pracy, wykorzystania parku maszynowego, obniżenia kosztów produkcji i zwiększenia bezpieczeństwa we wszystkich obszarach. Rzeczywistość wskazuje na potrzebę akcentowania takich działań. Te nowe rozwiązania są niezbędne dla skuteczności i jakości, w tym bezpieczeństwa, z punktu widzenia potrzeb ekologicznych. To obecnie obszary działalności gospodarczej naszych wystawców. Kadra zarządzająca firm jest w pełni świadoma, że powiązanie tych obszarów z innowacyjnymi technologiami, prezentowanymi na targach przemysłowych, otworzy im drogę do rozwoju ich biznesu – ocenia Iwona Gramatyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.