Trwają kontrole pieców. Są już kolejne pouczenia i mandaty

fot: Krystian Krawczyk

Jako przyczynę prognozowanej sytuacji określono: warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji

fot: Krystian Krawczyk

Kiedy czujniki informują o złym stanie powietrza, bytomscy strażnicy miejscy przeprowadzają nawet kilkanaście kontroli palenisk dziennie. Kontrole przeprowadzane są głównie w Śródmieściu oraz w dzielnicach, w których występują stare, nieekologiczne źródła ciepła - m.in. w Łagiewnikach, Bobrku czy Suchej Górze.

- Kontrole prowadzone są zarówno na wniosek mieszkańców, jak i zgodnie z wytycznymi Programu Ochrony Powietrza, który nakłada na gminę obowiązek wykonywania częstszych kontroli, kiedy jakość powietrza znacząco się pogarsza - mówi Wojciech Nowak, Komendant Straży Miejskiej w Bytomiu. - W ciągu ostatnich dni przeprowadziliśmy ponad 50 kontroli palenisk. Kontrole są także okazją do informowania o obowiązujących przepisach i o możliwościach uzyskania dofinansowania do wymiany pieców. Kiedy strażnicy miejscy stwierdzą poważne nieprawidłowości, nakładamy mandaty - dodaje Wojciech Nowak.

Wraz z rozpoczęciem okresu grzewczego, rozpoczęły się kontrole pieców i przydomowych kotłowni. Kontrole przeprowadzane są głównie w Śródmieściu oraz w dzielnicach, w których występują stare, nieekologiczne źródła ciepła - m.in. w Łagiewnikach, Bobrku czy Suchej Górze.

- Dotychczasowe kontrole wykazały w kilku miejscach nieprawidłowe spalanie niedozwolonymi materiałami, głównie starymi płytami meblowymi. W takich przypadkach nakładamy mandaty oraz udzielamy pouczeń - dodaje Wojciech Nowak.

Przypominamy, że od 2022 roku unikanie wymiany kotła wyprodukowanego przed 2007 rokiem jest już wykroczeniem, za które grozi mandat. Straż Miejska może nałożyć na mieszkańca 500 złotych kary, sąd - grzywnę nawet do 5 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.