Trwają analizy lokalizacji elektrowni, którą PGNiG może wybudować z Gazpromem

IMG 4659

fot: pgnig.pl

Pracownicy PGNiG domagają się wzrostu wynagrodzeń

fot: pgnig.pl

PGNiG jest na wczesnym etapie prac nad projektem budowy wspólnie z Gazpromem elektrowni lub elektrociepłowni w północno-wschodniej Polsce. Obecnie trwają analizy odnośnie lokalizacji - powiedział we wtorek dziennikarzom wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński.

- Pracujemy nad tym projektem. Jesteśmy na wczesnym etapie. Obecnie trwają analizy lokalizacyjne - poinformował Dudziński.

W lutym tego roku PGNiG zasygnalizował, że chce wspólnie ze stroną rosyjską wybudować elektrownię lub elektrociepłownię w północno-wschodniej Polsce. Dudziński informował wówczas, że jego spółka chce "zarazić" stronę rosyjską ideą budowy elektrowni lub elektrociepłowni w Polsce po to, by część kupowanego gazu przetworzyć na prąd, sprzedawać na rynku i dzielić się z partnerem marżą.

Przedstawiciele PGNiG oceniali wtedy, że próg opłacalności ekonomicznej takiego projektu to 400 megawatów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Wszystkie motory gospodarki pracują

Wzrost polskiego PKB w II kwartale o 3,9 proc. był wyższy od wstępnych szacunków - podkreślił minister finansów Andrzej Domański, komentując dane GUS. Ocenił, że wszystkie motory polskiej gospodarki pracują.

Polsce brakuje strategii wydawania pieniędzy z uprawnień do emisji CO2

W Polsce brakuje przejrzystej strategii i czytelnego przekazu dla obywateli w zarządzaniu środkami pozyskanymi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 - wskazali analitycy Forum Energii. Ich zdaniem, powinien powstać fundusz, który uporządkuje wydatki i przyspieszy inwestycje w transformację gospodarki.

Balczun: Porządkowanie portfela spółek da wpływy budżetowe, ale nie zmniejszy kontroli Skarbu Państwa

Porządkowanie portfela spółek Skarbu Państwa może przynieść istotne wpływy budżetowe, ale nie oznacza zmniejszenia kontroli ani sprzedaży akcji poza sferę publiczną - poinformował PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Ważnym elementem planu jest uporządkowanie akcjonariatu PGZ.

Tereny pokopalniane nie muszą się zapadać. Kluczem jest gospodarka obiegu zamkniętego

Czy tam, gdzie kiedyś działały kopalnie podziemne, ziemia musi się zapadać? Przykłady Trzebini, Olkusza czy Bytomia pokazują, że niezabezpieczone wyrobiska potrafią po latach przypomnieć o sobie zapadliskiem pod drogą czy parkingiem. Ale nie jest to nieuniknione.