Trwa produkcja nowych pociągów dla Kolei Śląskich

1728979561 kolejeslaskie

fot: Newag SA

Nowe Impulsy pojawią się na torach w pierwszym kwartale 2025 r.

fot: Newag SA

W Nowym Sączu trwa montaż nowych pociągów zamówionych przez województwo śląskie i Koleje Śląskie. Firma Newag SA wyprodukuje 29 nowych składów. Dzięki temu Koleje Śląskie zwiększą swoją flotę o połowę. Trzy pierwsze nowe Impulsy pojawią się na torach już w pierwszym kwartale 2025 r.

Zamówienia Województwa Śląskiego i Kolei Śląskich dotyczą czteroczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2 typu 31WEbc. Pociągi są przeznaczone do obsługi pasażerskiego ruchu regionalnego z maksymalną prędkością 160 km/h.

Umowa pomiędzy województwem śląskim a nowosądeckim producentem pociągów opiewa na prawie 1,3 mld zł.  Połowę, czyli 645 mln zł pozyskano ze środków Unii Europejskiej, z programu “Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027”.

Równolegle z zamówieniem z samorządu województwa śląskiego (26 nowych Impulsów), trwa produkcja 3 pojazdów tego samego typu na zamówienie Kolei Śląskich. Nowe składy mają być dostarczone już w pierwszym kwartale 2025 r. Wartość tej umowy to blisko 110,7 mln zł. Zarząd Kolei Śląskich analizuje, czy może skorzystać z prawa opcji i zamówić dwa dodatkowe składy. 

– Zamówienie pozwoli myśleć poważnie o otwarciu nowych tras i nowych kierunków dla pasażerów Kolei Śląskich. Zależy nam na ciągłym podnoszeniu standardu podróżowania, poprawie dostępności usług i częstotliwości połączeń – mówi Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.