Trwa Międzynarodowy Rok Różnorodności Biologicznej. W stolicy świętowano Dzień Ziemi.

Około 40 tysięcy osób wzięło udział w finale obchodów Dnia Ziemi w Warszawie - informuje portal nettg.pl biuro prasowe Ministerstwa Środowiska .

Jego hasło „Różnorodność biologiczna w nas, różnorodność biologiczna wokół nas" nawiązywało do trwającego obecnie Międzynarodowego Roku Różnorodności Biologicznej. W wydarzeniu, które odbyło się 25 kwietnia br., wziął udział Minister Środowiska Andrzej Kraszewski, który posadził na Polu Mokotowskim okolicznościowe drzewko.

Podczas festynu podsumowującego obchody Dnia Ziemi, Ministerstwo Środowiska zaproponowało atrakcyjne formy edukacyjne, których celem było zachęcenie dzieci, młodzieży, a także dorosłych do zmiany stylu życia na ekologiczny.

Oprócz Ministerstwa Środowiska w obchodach Dnia Ziemi wzięło udział wiele organizacji i instytucji, m.in.: Państwowy Instytut Geologiczny, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, Instytut Ochrony Środowiska oraz liczne stowarzyszenia, fundacje i koła naukowe. Swoje reprezentacje miały również Parki Narodowe.

Ministerstwo Środowiska przypomina, że hasło ogólnopolskich obchodów Światowego Dnia Ziemi nawiązywało do ustanowienia roku 2010 (przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych) - Międzynarodowym Rokiem Różnorodności Biologicznej. Obchody tego roku będą okazją do przeprowadzenia ogólnoświatowej kampanii mającej na celu podniesienie świadomości społecznej na temat różnorodności biologicznej, poprzez zwrócenie uwagi na znaczenie różnorodności biologicznej dla jakości życia człowieka, pokazanie dotychczasowych osiągnięć w dziedzinie ochrony zasobów przyrodniczych oraz zachęcenie do podejmowania dalszych wysiłków na rzecz przeciwdziałania utracie różnorodności biologicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.