Trwa budowa lutniociągu. Do skrzyżowania zostało 250 metrów

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do wypadku wkopalni Pniówek doszło w środę kwadrans po północy w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów pod ziemią

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W czwartek nad ranem rozpoczęła się budowa lutniociągu, czyli instalacji umożliwiającej tłoczenie czystego powietrza. - Dzięki temu ratownicy pracują w świeżym prądzie powietrza – zaznaczył Tomasz Cudny, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Jak poinformowali przedstawiciele JSW, akcja prowadzona w kopalni Pniówek skupia się obecnie na uruchomieniu i systematycznym rozbudowywaniu odrębnej instalacji, czyli lutniociągu. To konieczne, bo przeszukiwanym rejonie wciąż jest zbyt duże stężenie gazów, głównie metanu.

- W nocy były jeszcze próby podjęcia akcji bez tej wentylacji, ale niestety atmosfera była nieprzystępna, jeśli chodzi o pracę zastępów ratowniczych. W związku z tym po zabudowaniu wentylatora ratownicy rozpoczęli budowę nitki lutniociągu tłoczącego. Obecnie poruszamy się odcinkami 15-20 metrowymi chodnikiem przyścianowym – powiedział Edward Pażdziorko, wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych.

- W tej chwili ratownicy muszą to robić cyklicznie. Dokładanie lutniociągu musi być prowadzone stopniowo, ponieważ lutniociąg doprowadza świeże powietrze i usuwa nagromadzone gazów, które wcześniej uniemożliwiały penetrację. Musimy również chronić zastępy ratownicze, które idą po ludzi, z którymi nie mamy dzisiaj kontaktu – zaznaczył Paździorko.

Jak dodał ratownicy pracują obecnie w odległości ok. 250 metrów od skrzyżowania chodnika nadścianowego ze ścianą. Prawdopodobnie w rejonie tego skrzyżowania może znajdować piątka zaginionych ratowników.

Jak podkreślił Tomasz Cudny, prezes JSW, wycofanie w nocy ratowników, którzy pracowali bez dodatkowego doprowadzenia powietrza, było decyzją zgodną ze sztuką górniczą.

- Na początku były warunki które sprzyjały szybkiemu prowadzeniu akcji, ale te warunki się pogorszyły. Odnotowaliśmy bardzo duże wzrosty stężenia metanu i kierownik akcji podjął decyzję o wycofaniu ludzi i budowie wentylacji odrębnej. Zaczęliśmy te prace nad ranem. Wszystko było przygotowane wcześniej przez kopalnię, trzeba było tylko ręcznie to przetransportować do strefy zagrożenia – powiedział Cudny.

Jak dodał wraz z budową lutniociągu ratownicy rozkładają linię chromatograficzną, która pozwala prowadzić stały pomiar atmosfery. - Chodzi o to, żeby ratownicy nie znaleźli się w trójkącie wybuchowości. Bezpieczeństwo prowadzących akcję jest priorytetem – wskzał prezes JSW.

Przedstawiciele JSW zaznaczyli, że trudno jest określić, jak długo potrwa budowa kolejnych 250 m lutniociągu. Pozywtyną informację natomiast jest to, że temperatura w chodniku, gdzie jest rozwijany lutniociąg wynosi ok.20-21 st. Celsjusza.

Do wypadku doszło w środę kwadrans po północy w ścianie N-6 na poziomie 1000 metrów pod ziemią. W kopalni doszło prawdopodobnie do dwóch zapłonów metanu, jeden został stwierdzony w czasie prowadzonej akcji ratowniczej i on był najbardziej niebezpieczny. W zagrożonym rejonie przebywało łącznie 42 pracowników. 25 poszkodowanych przebywa w szpitalach, nie żyje pięciu pracowników. Rodziny ofiar zostały objęte opieką psychologiczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o pompach, kopalni Wujek, odprawach i JSW

Co wspólnego z prawem geologicznym i górniczym mają pompy ciepła? Co robią górnicy z odprawami, czy chcą założyć własny biznes? Jaka przyszłość czeka JSW? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 7 sierpnia. 

Dla górników i ich rodzin. Miliony na kursy i szkolenia

Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach prowadzi nabór w projekcie, którego celem jest pomoc osobom odchodzącym z pracy w przemyśle oraz ich bliskim.

PSE ponownie ogłaszają okres przywołania na rynku mocy

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłaszają okres przywołania na rynku mocy w dniu 6 sierpnia od godziny 18.00 do 19.00 - podały PSE w czwartek w komunikacie. Wcześniej spółka ogłosiła okres przywołania od godz. 17.

Praktyki w zakładach górniczych, czyli przygotowanie do pracy w przemyśle

W trzech zakładach górniczych KGHM trwają wakacyjne praktyki blisko 40 studentów Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej.