Trump kupi w Japonii to, czego nie dostanie od Chin

1496351463 donald trump bialy dom

fot: The White House (screen)

- Porozumienie paryskie jest głęboko niesprawiedliwe dla Stanów Zjednoczonych - argumentował Donald Trump

fot: The White House (screen)

Stany Zjednoczone i Japonia podpisały umowę ramową mającą na celu zabezpieczenie dostaw pierwiastków ziem rzadkich i minerałów krytycznych. To przełomowy dokument. Jego celem jest zmniejszenie uzależnienia od dominacji Chin na rynku.

Prezydent USA Donald Trump i premier Japonii Sanae Takaichi podpisali umowę podczas wizyty Trumpa w Tokio.

- Dokument obejmuje współpracę w zakresie wydobycia, recyklingu, składowania i inwestycji w łańcuchy dostaw minerałów, które mają kluczowe znaczenie dla sektorów obronnego, motoryzacyjnego, elektronicznego i energetycznego. Chociaż umowa określa szereg środków politycznych, nie zawiera bezpośrednich zobowiązań finansowych - donosi portal mining.com.

Ukazała się też lista projektów krajów w dziedzinie energetyki, sztucznej inteligencji i minerałów krytycznych, przy czym japońskie firmy rozważają inwestycje w USA sięgające 400 miliardów dolarów.

- Biały Dom okrzyknął to porozumienie fundamentem „nowej złotej ery stale rozwijającego się sojuszu USA–Japonia”. Podobnie jak podobne porozumienia zawarte w ostatnich tygodniach z Australią i Malezją, umowa z Tokio zawiera zobowiązanie obu krajów do mobilizacji rządowych i prywatnych inwestycji w celu zwiększenia krajowego wydobycia i przetwórstwa. Strony zobowiązały się również do wspólnego identyfikowania kluczowych projektów i luk w dostawach pierwiastków ziem rzadkich i produktów pochodnych, takich jak magnesy trwałe, baterie, katalizatory i materiały optyczne - pisze mining.com.

30 października Trump ma się spotkać z prezydentem Chin Xi Jinpingiem w Korei Południowej. Negocjatorzy przygotowali już grunt pod rozmowy na temat możliwej umowy handlowej, w której pierwiastki ziem rzadkich mają być głównym celem.

Chiny, które odpowiadają za większość światowej produkcji pierwiastków ziem rzadkich, nałożyły w kwietniu ograniczenia dostaw w odpowiedzi na cła wprowadzone przez USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.