Śwat: Czesi chcą wykorzystywać więcej gazu ziemnego, zielony gaz i wodór uznali za melodię dalekiej przyszłości

fot: Materiały prasowe

- Za 10 lat Niemcy, Polska i Czechy z pewnością będą potrzebować węgla. Jednak za 20-25 lat węgiel będzie najprawdopodobniej eksploatowany tylko w Polsce - uważa Vladimr Budinský

fot: Materiały prasowe

- Z węglem możemy skończyć, gdy pojawi się jego substytut. Jednak od dawna nie posunęliśmy się ani o milimetr w przygotowaniu tej rekompensaty – mówi dla portalu iUHLI.cz. Vladimír Budinský, przewodniczący Związku Pracodawców Przemysłu Górniczo-Naftowego Republiki Czeskiej, a zarazem wiceprezes Euracoal.

- Musimy sobie lepiej uzmysłowić fakt, że naszymi sąsiadami są Niemcy, które już zdecydowały się na znaczne inwestycje w zasoby odnawialne. Musimy na to zareagować i również zastanowić się nad podobnym rozwiązaniem. Mogą to być np. źródła gazowe zlokalizowane w obecnych elektrowniach węglowych. To byłoby dobre rozwiązanie, moim zdaniem lepsze od kolejnych źródeł nuklearnych – zwraca uwagę.

Czesi widzą swoją energetyczna przyszłość m.in. w gazie, bo też uniezależnienie się kraju od dostaw surowców energetycznych z zewnątrz można osiągnąć np. poprzez uruchomienie kolejnych pięciu podobnych elektrowni, jak ta w Temelinie. To długa i kosztowna droga. Trwa więc od lat dyskusja o tym, co po węglu i nie może przynieść żadnej konkretnej odpowiedzi. A czas płynie.

Ostatnio coraz częściej nad Wełtawą pobrzmiewa słowo „gaz”, czyli paliwo, które jeszcze do niedawna uznawane było przez Komisję Europejską za toksyczne. Z jednej strony, w przeciwieństwie do węgla, Czechy są uzależnione od jego importu, dawniej z nieprzewidywalnej Rosji. A to, po inwazji na Ukrainę w lutym ub.r., zadało miażdżący cios planom większego wykorzystania tego paliwa. Kraje UE zobowiązały się wówczas do dobrowolnego ograniczenia zużycia gazu.

Powrót apetytu na większe wykorzystanie gazu ziemnego jest teraz dość wyraźny.

- Po zeszłorocznych zawirowaniach związanych z ograniczeniem dostaw z Rosji, dzięki zaskakująco dużej podaży LNG w Europie, jego cena spadła do poziomu niemal sprzed kryzysu, a zatem akceptowalnego – zauważa w swym komentarzu Czeskie Radio.

Pierwszą oznaką rosnącego znaczenia gazu jest decyzja rządu o ponownym wejściu do infrastruktury gazowej po ponad 20 latach i zakupieniu RWE Gas Storage za 9 mld koron za pośrednictwem państwowego ČEPS (Czeski Operator Przesyłowy). Spółka ma 6 podziemnych zbiorników gazu, które są kluczowe przede wszystkim dla bezpieczeństwa dostaw w okresie zimowym.

- Zielony gaz i wodór, które mogłyby zastąpić gaz ziemny, to naprawdę melodia dalekiej przyszłości, zwłaszcza w Republice Czeskiej. I wreszcie – w Czechach po prostu brakuje innych źródeł o tzw. szybkim dostępie, które mogłyby wypełnić wahania dostaw w systemie elektroenergetycznym – wskazuje w swym komentarzu Czeskie Radio.

Czesi też zdecydowali się postawić na szybką budowę odnawialnych źródeł energii (OZE), głównie elektrowni słonecznych. Obok OZE, elektrownie jądrowe miałyby być drugą nogą, na której ma stanąć przyszła energetyka bez węgla. Chociaż produkcja energii odnawialnej podlega dużym wahaniom, elektrownie jądrowe w rzeczywistości działają tylko w trybie podstawowym. Potrzebne jest więc coś pośrodku, aby szybko złagodzić wahania produkcji energii, gdy zachodzi słońce lub przestaje wiać wiatr. Elektrownie wodne są szybkie, ale w Czechach brakuje dużych rzek i wodospadów.

Niedawno pojawił się inwestor, który nosi się z zamiarem wybudowania elektrowni parowo-gazowej, która miałaby zastąpić w jakiejś części źródła węglowe. Ekonomicznie jednak nie wygląda to różowo. Jeżeli gaz przetrwa jako paliwo do 2045 r., inwestycja musiałaby zwrócić się w wysokości od 20 do 25 mld koron w czasie krótszym niż 20 lat.

- Na pewno nie będzie to tania energia w porównaniu do „starego” węgla. Ale może się tak zdarzyć, że nie będzie innych, lepszych opcji - zwraca uwagę Czeskie Radio na swej internetowej stronie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.