Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 159.64 USD (+0.03%)

Srebro

85.73 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

98.60 USD (+1.78%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 159.64 USD (+0.03%)

Srebro

85.73 USD (+0.42%)

Ropa naftowa

98.60 USD (+1.78%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Trudny gaz z Afryki do Europy

fot: ARC

Konflikt na Bliskim Wschodzie może wywołać szok energetyczny

fot: ARC

Europejskie nieszczęścia gazowe chodzą parami. Alternatywą dla rosyjskich dostaw miał być surowiec z afrykańskiego kierunku. To logicznie i ekonomicznie uzasadnione rozwiązanie gazowego połączenia obu kontynentów, obecnie staje pod znakiem zapytania.

Dzieje się tak z trzech powodów, które na domiar złego zaistniały w tym samym czasie. Pierwszym z nich jest wyczerpanie holenderskiego złoża gazu Groningen, z którego przez ponad pół wieku Północna Europa Zachodnia zaopatrywana była w gaz ziemny. Podobnie Południowa Europa Zachodnia w tym samym czasie otrzymywała rurociągami gaz ziemny z dwukrotnie bardziej zasobnego złoża Hassi R’ Mel, w Algerii. Jest ono już również w fazie wyczerpywania się jego zasobów. Zostało już tylko ok. 0,8 bln m sześc., czyli około 15 proc. jego pierwotnych zasobów. Najdalej za kilkanaście lat złoże to skończy się. I tego zmienić się już nie da, choć afrykański kontynent jest pod tym względem nadal bardzo bogaty.

Trzecim powodem zmartwień europejskich importerów afrykańskiego gazu są polityczne nieporozumienia związane z jego dostawami do Europy. Ekonomiczna logika wskazywała na wykorzystanie istniejącej infrastruktury przesyłowej z Hassi R’Mel do Europy, poprzez połączenie jej z nowymi gigantycznymi zasobami złóż gazu znajdującymi się w pobliskiej Nigerii. Z tego kraju projektowana jest najkrótsza po linii prostej trasa 4128 km, rurociągu do algierskiego węzła gazowego.

Kłopot polega jednak na tym, że rurociąg ten musi przechodzić przez sąsiadujący od południa z Algerią - Niger, w którym niedawno dokonano zamachu stanu (S&P Global - Niger coup, financing woes rock Nigeria's plan to supply gas to Europe, 8 września 2023). Został on potępiony przez Zachód, co nijako automatycznie projekt ten uczyniło nierealnym, przynamniej w obecnej sytuacji.

Na dodatek w wielu państwach Afryki Centralnej odzywają się głosy przeciwne eksportowi bogactw naturalnych do państw Zachodu. Pozornie wydaje się to być sprzeczne z ich interesem gospodarczym, gdyż kraje te otrzymują związane z tym poważne dochody. Politycy afrykańscy są coraz mniej tym zachwyceni. Przede wszystkim dlatego, że otrzymywane z tego tytułu fundusze nie są inwestowane w ich kraju. Zagranicznych inwestycji nie ma kto tu kontrolować, bo kraje te nie posiadają wystarczająco wykształconej kadry. Brak infrastruktury komunikacyjnej, logistycznej i cywilizacyjnej dopełnia te braki mimo posiadania gotówki w zagranicznych bankach.

Teraz twierdzą oni, że nie jest im ona do niczego potrzebna, chcą rozwoju, a nie gotówki. Chcą, aby była pełna oświata, elektryfikacja i gazyfikacja ich krajów, ponieważ projekty te zostały zrealizowane tylko w ułamkach procentów ich zapotrzebowania. To wszystko stanowi poważne wyzwanie dla Europy i krajów Zachodu, jeżeli nadal chcą korzystać z zasobów tego kontynentu.

Wydaje się, że Włosi pierwsi zdali sobie sprawę z groźnej sytuacji, jaka zaistniała w dostawach gazu z Afryki. Wynika to z ich zależności od przesyłu algierskiego gazu rurociągiem biegnącym przez Tunezję i Sycylię do Włoch. Problem ten podjęła ostatnio włoska premier Giorgia Meloni, która ze zrozumieniem dla afrykańskich potrzeb wyszła z inicjatywą nawiązania wzajemnie korzystnej współpracy.

Jej zdaniem wszystkie strony muszą przestudiować najlepsze rozwiązania, ukierunkować inwestycje i położyć podwaliny pod „niedrapieżną” współpracę, do której dąży włoski rząd. Założenia te ujęte zostały w rządowym Planie Mattei. (Reuters -Italy takes first step in flagship cooperation plan with Africa, draft show, 2 listopada 2023).

Na początku listopada minionego roku, rząd ogłosił dekret określający wytyczne i ramy współpracy włosko-afrykańskiej, związanej z realizacją  tego planu, który według włoskich mediów, stanowi kluczowy priorytet rządu. Powołanemu tym dekretem komitetowi sterującemu przewodniczy sama premier, a w jego skład wchodzą wszyscy ministrowie. Jego wiceprzewodniczącym jest minister spraw zagranicznych Antonio Tajani.  Pozostali członkowie to przedstawiciele 20 regionów Włoch oraz szefowie Włoskiej Agencji Handlu i Inwestycji (ICE), Włoskiej Agencji Kredytów Eksportowych (SACE) i państwowego pożyczkodawcy Cassa Depositi e Prestiti (CDP), a także inne przedsiębiorstwa z udziałem państwa i kadra akademicka.

Ta nowo utworzona jednostka będzie mieściła się w biurach premiera i zostanie podzielona na szereg jednostek, aby lepiej zarządzać każdą częścią realizacji Planu. Na jego czele stanie koordynator – zawodowy dyplomata – który będzie wspierał premiera w kierowaniu i koordynowaniu Planu oraz sporządzał roczny raport dla parlamentu.

Włochy, które z początkiem tego roku przejęły prezydencję G-7, pragną jego uczestnikom zaproponować włoskie rozwiązania energetyczno – cywilizacyjne dla Afryki. Ta ostania koncepcja wiąże się też z ograniczeniem przepływu do Włoch afrykańskich migrantów. Jest to część wspomnianego planu Mattei. która polega na włoskich inwestycjach w Afryce, związanych ze szkoleniem młodzieży i jej zatrudnieniu na miejscu zamieszkania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Glapiński: NBP może sprzedać część złota, a zysk przeznaczyć na zbrojenia

NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Dziesiątki milionów na rozwój sosnowieckiej edukacji

Sosnowiec rozpoczyna modernizację pracowni zawodowych w szkołach. Tym razem miasto rozbuduje infrastrukturę w sześciu budynkach. Ponad 13 mln zł będzie pochodzić ze środków zewnętrznych. To kolejna cześć planu na rozwój sosnowieckiej oświaty.

Gawkowski: Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa

Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa; obsługuje je zespół CERT Polska, który pełni ważną rolę w ochronie polskiej cyberprzestrzeni - mówił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas konferencji poświęconej 30-leciu istnienia CERT Polska.