Trudności na odwiercie geotermalnym w Szaflarach, obsypują się ścianki

fot: Geotermia Szaflary

Geometria w Szaflarach. Czy geotermię można wykorzystać także w ciepłownictwie?

fot: Geotermia Szaflary

Na powstającym w Szaflarach koło Zakopanego odwiercie geotermalnym zaczęły obsypywać się ścianki na głębokości 5,9 tys. m, konieczne będzie wykonanie tzw. cementowego korka; utrudnieniem są też twarde skały - mówi PAP projektant odwiertu dr inż. Piotr Długosz.

Docelowo odwiert geotermalny w Szaflarach ma mieć 7 km głębokości i ma być najgłębszym tego typu odwiertem w Polsce. Geolodzy na głębokości ok. 5,8 tys. m stwierdzili strefy dyslokacji, czyli podziemny uskok, który powoduje, że skały są luźne, a przewiercony korytarz jest niestabilny. Oznacza to, że przewiercany odcinek z góry jest zasypywany. Przestój związany z dodatkowymi pracami ma potrwać trzy tygodnie.

Odcinek bezpośrednio nad wiertłem zaczął się obsypywać, dlatego prace niemal stanęły w miejscu. - Powyżej wierconego odcinka powstała tzw. kawerna na głębokości około 5 tys. 800 m i to miejsce musimy zacementować w celu ustabilizowania ścian. W ciągu dwóch tygodni przewiercono tylko 5 m - wskazał PAP dr inż. Długosz.

Dodał, że na poniedziałkowej naradzie ustalono, że w celu ustabilizowania ścian odwiertu, które zaczęły się sypać, będzie wykonany tzw. korek cementowy. To - jak podał - powinno zapobiec zasypywaniu otworu. - Obecnie trwają przygotowania do takiej operacji - przekazał.

Wiertło jest obecnie na głębokości 5906 m pod poziomem gruntu, w utworach mezozoicznych z serii wierchowej. Po wykonaniu niezbędnych prac wiercenie ruszy dalej, ale - jak zaznaczył geolog - dodatkową trudnością jest bardzo twarda skała na tym odcinku.

- Natrafiliśmy na bardzo twarde skały, już dwukrotnie trzeba było zmieniać wiertło, które nie dawało sobie rady. Wiertła, które wyciągaliśmy na powierzchnię, były bardzo zdeformowane i wyrobione - wyjaśnił. Zwrócił uwagę, że teraz jest zainstalowane kolejne wiertło o średnicy 5 i 7/8 cala, ale postępy na kolejnym odcinku będą wolniejsze. Kolejne trzy tygodnie będą najpewniej bez postępu - ocenił geolog.

Wiercenie siedmiokilometrowego odwiertu geotermalnego w Szaflarach rozpoczęło się w kwietniu ub. r. Dotychczasowe postępy wiercenia wynosiły od 40 do 50 m na dobę. Początkowo zakładano, że wiercenie zakończy się na przełomie marca i kwietnia, ale teraz wiadomo, że termin końcowy przesunie się w czasie.

Według założeń na dnie siedmiokilometrowego odwiertu spodziewane jest źródło geotermalne o temperaturze powyżej 150 st. C. Już na głębokości ok 5 tys. m natrafiono na pokłady gorących źródeł o temperaturze ok. 120 st. C. Wcześniej, na głębokości ok 3 tys. m, napotkano pierwszy poziom wodonośny o temperaturze 85 st. C.

Gorąca woda ma być wykorzystywana głównie do ogrzewania budynków w gminie Szaflary i Nowym Targu. Brana jest też pod uwagę produkcja prądu. Całkowity koszt inwestycji to 132 mln zł. Prace w całości finansuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.