S5

1630059192 dziadzio mkis

fot: MKiŚ

- W dalszym ciągu istotną rolę w rozwoju krajowej gospodarki odgrywać będą kopaliny energetyczne, takie jak gaz ziemny, ropa naftowa czy węgiel koksowy oraz takie surowce jak miedź, cyna, siarka - uważa Piotr Dziadzio

fot: MKiŚ

- Na podstawie posiadanych przez MKiŚ danych trudno jest jednoznacznie ustalić, jaki wpływ na poziom wód po polskiej stronie granicy ma znajdująca się w Niemczech kopalnia odkrywkowa  Jänschwalde - wynika z wypowiedzi wiceministra klimatu i środowiska Piotra Dziadzio.

Wiceszef MKiŚ oraz Główny Geolog Kraju Piotr Dziadzio brał w środę udział w posiedzeniu sejmowej komisji środowiska, która wysłuchała informacji na temat położonej w Niemczech, tuż przy granicy polskiej, kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Jänschwalde. Kopalnię tę kilka lat temu wykupił czeski koncern.

Wiceminister podkreślił, że resort posiada dane z polskiego monitoringu wód, nie ma za to dostępu do danych niemieckich. Jeśli chcielibyśmy zrobić rzeczywisty obraz wpływu kopalni, to powinny być one zintegrowane ze sobą (dane polskie i niemieckie - PAP), powinny być wykorzystane w celu stworzenia wspólnego modelu, modelu hydrogeologicznego. Na podstawie naszych danych, którymi my dysponujemy chciałbym powiedzieć, że trudno jest jednoznacznie ustalić zasięg leja depresji zarówno w piętrze paleogeńsko-neogeńskim jak i również jaki wpływ ma rzeczywista działalność kopani na wody piętra czwartorzędowego - powiedział.

Wskazał, że aby to określić musiałby zostać przeprowadzony szczegółowy model przepływu wód.

Dziadzio tłumaczył, że kopalnia Jänschwalde rozpoczęła swoją działalność w latach 70-tych. Od początku jej funkcjonowania prowadzony był proces jej odwadniania, co - jak zauważył wiceminister - jest naturalnym działaniem przy eksploatacji kopalni odkrywkowych.

Przedstawiciel MKiŚ dodał, że powstał też specjalny ekran, którego zadaniem jest przeciwdziałanie odpływowi wód z Polski do Niemiec.

Jak poinformował Dziadzio, w latach 1995-2000 polscy geolodzy przeprowadzili szereg ekspertyz, z których wynika, że zasięg leja depresyjnego - czyli wypadkowej prowadzenia działalności górniczej i wpływu na wody podziemne - został określony na dystansie od 3 do 6 km od granicy kopalni w kierunku wschodnim, co oznacza, że wchodzi on na teren Polski. Najnowsze analizy sugerują, że lej może sięgać 7 km w głąb Polski - dodał Dziadzio.

Wiceminister zaznaczył, że na podstawie posiadanych danych największe spadki, obniżenia poziomu wód podziemnych dotyczą starszych utworów (piętro wodonośne paleogeńsko-neogeńskie). Tam te spadki są szacowane od 22 do 50 metrów - poinformował Dziadzio. Przekazał, że domniemuje się, iż to obniżenie jest skutkiem działalności kopalni.

Natomiast, jak wskazał, w płytszym piętrze czwartorzędowym obniżenie zwierciadła wód podziemnych jest niewielkie i sięga od 2 do 4 metrów. Zdaniem wiceministra z dużą dozą pewności można stwierdzić, że za obserwowane obniżenie wód w tym piętrze odpowiada susza hydrologiczna.

Dziadzio dodał, że w utworach czwartorzędowych, ale już poza lejem depresyjnym, nie ma istotnych zmian poziomu zwierciadeł wód podziemnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW sprzedaje hotel Różany Gaj w Gdyni. Cena to 25 mln złotych

Jastrzębska Spółka Węglowa ogłosiła kolejny przetarg na sprzedaż hotelu Różany Gaj w Gdyni. Pierwszy raz węglowa spółka chciała go sprzedać już dziesięć lat temu.

GPW jako infrastrukturalny fundament Metropolii GZM. Rola wody w rozwoju miast i biznesu

W dyskusjach o rozwoju gospodarczym Górnego Śląska i Zagłębia najczęściej mówi się o ulgach podatkowych, uzbrojeniu działek czy sieci dróg. Rzadko jednak zauważa się czynnik krytyczny, bez którego żadna fabryka, strefa ekonomiczna ani osiedle mieszkaniowe po prostu nie mają prawa działać: stały i masowy dostęp do wody. W aglomeracji o tak gęstej zabudowie i specyficznej hydrogeologii, kluczową rolę technologiczną odgrywa Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) S.A. w Katowicach – hurtowy dostawca, od którego zależy ciągłość funkcjonowania lokalnej gospodarki i samorządów.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

„OZE-sroze. Węgla nam trzeba”, czyli kabaret posła Matusiaka

Poseł Grzegorz Matusiak znów postanowił o sobie przypomnieć w niekonwencjonalny sposób. W mediach społecznościowych umieścił nieco kabaretowe nagranie, w którym przekonuje, że „OZE-sroze” i „węgla nam trzeba”. Chyba zapomniał o tym za czyich rządów najbardziej spadło wydobycie węgla i zbudowano najwięcej OZE w historii Polski.