Górnictwo: Słowaccy lekarze całą noc walczyli o życie poszkodowanych w kopalni Novaky

1606376657 jsw mck

fot: JSW/Mateusz Paszek

Szpital tymczasowy w Międzynarodowym Centrum Kongresowym będzie mógł docelowo przyjąć 500 pacjentów zainfekowanych koronawirusem

fot: JSW/Mateusz Paszek

Wciąż nie ma informacji o stanie zdrowia polskich górników, którzy ucierpieli w wyniku zapalenia się metanu w słowackiej kopalni Novaky w środę, 26 kwietnia br.

- Pięciu górników, którzy zostali ranni w wypadku w kopalni Nováky jest hospitalizowanych w Szpitalu Polikliniki Prievidza  w Bojnicach. Są przytomni – powiedział Słowackiej Agencji Prasowej Peter Glatz, dyrektor szpitala.

Lekarze Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii sprawują opiekę nad jednym pacjentem z oparzeniami II stopnia.

- Jego stan jest ustabilizowany, jest przytomny. Nie ma potrzeby, aby korzystał z aparatury medycznej. Rozważamy przeniesienie go na oddział intensywnej terapii urazowej – dodał Glatz.

Jak dodał, dwóch górników, którzy doznali oparzeń pierwszego stopnia, jest hospitalizowanych na OIOM-ie urazowym. Lekarze cały czas monitorują ich stan zdrowia i parametry laboratoryjne.

Na OIOM-ie internistycznym przebywa kolejnych dwóch pacjentów. Stan jednego lekarze określają jako stabilny. Drugi z górników zatruł się wdychanymi oparami. Jego stan jest również stabilny.

Lekarze nie planują wypisywanie żadnego z hospitalizowanych górników.

- Są przytomni, w silnym wstrząsie pourazowym. Wszystkim zaoferowaliśmy pomoc psychologa – dodał Glatz.

Kolejni ranni górnicy leczeni w szpitalach w Bratysławie i Koszycach. Dwie ranne osoby są w bardzo ciężkim stanie.

- Zostali wprowadzeni w stan w śpiączki farmakologicznej. Są podłączeni do respiratorów – potwierdziła Martina Pavliková, rzeczniczka grupy Agel SK, do której należy ten szpital

- Lekarze ze specjalistycznej Kliniki Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej całą noc walczyli o życie dwóch ciężko rannych pacjentów – stwierdziła, dodając, że nadal trwają zabiegi i bardzo trudno jest w tej chwili mówić o dalszych rokowaniach.

Kierownik kliniki Peter Lengyel wyjaśnił, że mężczyźni doznali rozległych poparzeń drugiego, a także trzeciego stopnia. Mają również poparzenia dróg oddechowych.

- Pacjenci są w poważnym stanie, zasadniczo zagrażającym życiu – podsumował.

Ciężki jest także stan dwóch górników przetransportowanych do szpitala w Bratysławie.

- Oparzenia wynoszą od 15 do 20 procent, ale zakres obrażeń narządów wewnętrznych może być większy  – dodała z kolei Eva Klisa, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Bratysławie.

Według niej oparzenia najczęściej dotyczą twarzy i kończyn górnych pacjentów.

- Dalsze postępowanie będzie uzależnione od ustaleń, które podejmiemy w trakcie badań – wyjaśniła.

Nadal nie wiadomo, jaki jest stan zdrowia dwóch polskich górników

Adriana Siváková, rzeczniczka spółki Hornonitrianske bane Prievidza, do których należą kopalnie Handlova i Novaky, powiedziała dziennikarzowi portalu nettg.pl, że wszystkie informacje posiada szpital. Z kolei w ambasadzie RP w Bratysławie odesłali nas do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w  Warszawie. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnych informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.