Rola polityki surowcowej państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa surowcowego Polski

1685006213 pig12 psp2050pl

fot: PSP2050.PL

Konferencja odbyła się w środę, 17 maja, w Warszawie

fot: PSP2050.PL

O tym, jakie będzie tempo odchodzenia od węgla energetycznego oraz przyszłość węgla koksowego, rozmawiali m.in. uczestnicy konferencji pt. „Rola polityki surowcowej państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa surowcowego Polski”, która odbyła się w środę, 17 maja, w Warszawie.

Wśród uczestników konferencji byli m.in. przedstawiciele koncernów, które są największymi producentami surowców oraz ich konsumentami. Nie zabrakło również szefów spółek węglowych.

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala na wstępie przypomniał definicję pojęcia bezpieczeństwa energetycznego, mówiąc z jednej strony o zapewnieniu dostaw energii, a z drugiej o akceptowalnej cenie (w wersji amerykańskiej – bez wywoływania zaburzeń).

– Pytanie, czy zrealizowanie założeń tej definicji powiodło się w 2022 roku? Nie. Udało się dostarczyć energię, ale ten drugi element, związany z akceptowalną ceną, po prostu się nie powiódł – argumentował Rogala.

Przypomniał, że w minionym roku ceny węgla wzrosły do 2 tys. zł za tonę, a w przypadku gazu z 12 zł za kJ do 175 zł za kJ.

– Co to oznaczało z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego? Gdyby ten ekwiwalent węgla produkowany przez Polskę zamienić na importowany, to oznaczałoby to dodatkowy wydatek wielkości 48 mld zł – tyle pieniędzy trzeba by poszukać w kieszeni obywateli, przedsiębiorstw lub w dotacjach Skarbu Państwa. Z drugiej strony, gdyby szybko odejść od węgla i zamienić go na gaz – tak jak to się stało w Niemczech czy innych krajach – to ten ekwiwalent własnego węgla wynosiłby niespełna 200 mld zł. Mówię o tym dlatego, że to chyba najlepiej opisuje, co to jest bezpieczeństwo energetyczne – zaznaczył prezes PGG.

Zdaniem Rogali transformacja powinna być przeprowadzona w sposób zrównoważony przy zabezpieczeniu dostępu do konwencjonalnych źródeł energii w okresie przejściowym.

– Innymi słowy, jak już będą inne nowe źródła w ilości, która umożliwi dostawy energii w sposób niezaburzony po akceptowalnej cenie, to wtedy naturalnie odpadnie potrzeba korzystania z węgla – stwierdził szef PGG.

Jak wskazał, tempo odchodzenia od węgla będzie zależało od kilku czynników.

– Pierwszy z nich to zmiany, które zachodzą w nowych technologiach. Jeżeli efektywność i wydajność w tych technologiach będzie istotna, to ona będzie zabierała miejsce dla paliw kopalnych. Drugi element to konsumpcja, która w sposób diametralny rośnie – powiedział Rogala dodając, że konsumpcja rośnie wraz z liczbą ludności oraz zamożności, co przekłada się na coraz większe zapotrzebowanie na energię. To widać również w zużyciu węgla.

Jak wyliczył prezes PGG, w ubiegłym roku zużyto na świecie 8,4 mld ton węgla, co oznacza wzrost o 4,6 mld ton na przestrzeni ostatnich 20 lat. Rogala zaznaczył, że w Polsce tempo odejścia od węgla wyznacza rządowy program.

– Program odejścia od węgla jest połączony z budową nowych źródeł i tam jest bardzo dokładnie określone zapotrzebowanie na węgiel. Według założeń tego programu w Polsce będziemy stopniowo zmniejszać produkcję węgla, w miarę jak będą wchodziły nowe źródła do systemu – dodał szef PGG.

O roli i przyszłości węgla koksowego mówił Edward Paździorko, wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych i operacyjnych. Jak zaznaczył, węgiel koksowy, którego produkcją zajmuje się JSW, znajduje się nie tylko na krajowej liście surowców kluczowych, strategicznych i krytycznych, ale także po raz czwarty został wpisany na unijną listę surowców krytycznych i znajduje się na niej nieprzerwanie od 2014 roku.

Jak wskazał, zapotrzebowanie krajowej gospodarki na węgiel koksowy w dokumentach dotyczących polityki surowcowej zostało określone na 12,5-13 mln ton do roku 2040. Po tym okresie to zapotrzebowanie ma spaść do 10-11 mln ton.

– Natomiast w Unii Europejskiej to zapotrzebowanie jest w granicach ok. 53 mln ton. Patrząc na naszą produkcję węgla koksowego, to ok. 40 mln ton musi być sprowadzone spoza UE, głównie z Australii, Kanady i USA – powiedział wiceprezes JSW.

Jak wskazał, kopalnie spółki posiadają 1,2 mld ton zasobów operatywnych węgla, co pozwoli na prowadzenie działalności przez kolejne 30-50 lat. Na dodatek po 2025 roku, kiedy wydobycie węgla zostanie zakończone w Czechach, JSW będzie jedynym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej.

Wiceprezes JSW zaznaczył, że kontynuowanie działalności wymaga przygotowania zasobów i idących za tym inwestycji. Jak określił, będzie to jednak „trudna przyszłość”.

– Kopalnie węgla koksowego są prowadzone w różnych zagrożeniach naturalnych, również klimatycznych. Stąd też te szeroko pojęte inwestycje, o których wspomniałem – generalnie we wszystkich naszych kopalniach toczy się zejście do niższych poziomów, które będą gwarantowały okres eksploatacji i zapewnienie poziomu produkcji w następnych latach – powiedział Paździorko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.