Trud górniczy utrwalony w węglu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podczas ostatniego posiedzenia zarząd spółki przyjął plan techniczno-ekonomiczny na 2016 r. Niebawem dokument zostanie przekazany radzie nadzorczej spółki celem jego zatwierdzenia. Dokument ten zakłada wzrost produkcji i sprzedaży węgla przy nieznacznym spadku jednostkowych kosztów produkcji

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W naszym kraju dla większości ludzi węgiel to przede wszystkim śląski klimat, krajobraz z kopalniami i szybami górniczymi w tle. Kojarzony jest zwykle z materiałem opałowym, czyli czymś użytecznym. Rzadko jest postrzegany jako tworzywo do artystycznego wykorzystania. Węgiel w rękach rzeźbiarzy z materiału użytkowego staje się tworzywem twórczym.

Zawodowi artyści – rzeźbiarze niezwykle rzadko sięgają po węgiel jako materiał do tworzenia swych dzieł. Węgiel jest materiałem kruchym i wietrzejącym. Jednak górnicy znają jego twarde gatunki doskonale zastępujące marmur czy lite drewno. Rzeźbiarze – amatorzy, tworzący w węglu wywodzą się właśnie ze środowiska górniczego. Poszczególnych rzeźbiarzy można rozpoznać nie tylko po specyficznym stylu, lecz także po użytym rodzaju węgla. 

Węglokoks Kraj Sp. z o.o. KWK Bobrek-Piekary może poszczycić się takimi pracownikami, którzy z górników stali się artystami rzeźbiarzami. Kazimierz Mucha i Janusz Matejczyk to emerytowani górnicy, którzy od wielu lat z pasją tworzą w węglu. W ich kolekcjach można znaleźć np. płaskorzeźby pokazujące trud górniczy i scenki z życia rodzinnego. Spod dłuta Pana Janusza Matejczyka wychodzą m.in. figury postaci Św. Barbary, Skarbnika, zaś pan Kazimierz Mucha specjalizuje się przede wszystkim w tworzeniu lamp górniczych, pucharków i zegarów. Częściej niż tradycyjnym dłutem posługują się scyzorykiem, świderkiem, pilnikiem i papierem ściernym, a zwłaszcza narzędziami własnej roboty. Z jednej bryły potrafią wyczarować cuda. 

Nie każda bryła węgla nadaje się jako tworzywo do wykonania rzeźby. Nasi rzeźbiarze spędzają sporo czasu w sortowni, czekając na odpowiedni kawałek materiału, wydobyty z dołu kopalni. Bryły muszą mieć odpowiednią wagę, rozmiar i twardość. Zdobyte kawałki węgla, po obróbce w ich pracowni, zamieniają się w prawdziwe dzieła sztuki. 

Niestety, ta dziedzina sztuki powoli zanika. Rzeźbienie w węglu jest pracą mozolną i trudną, wymagającą cierpliwości, wykonywaną w pomieszczeniu, gdzie pył węglowy cały czas unosi się w powietrzu. To sprawia, że brakuje nowych adeptów, którzy chcieliby się podjąć tak trudnej profesji.

Zdj. Węglokoks Kraj Sp. z o.o.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.