Trojanowska: Do końca 2010 roku może być gotowe prawo jądrowe i wybrany inwestor

Możliwe, że na koniec przyszłego roku będą gotowe akty prawne umożliwiające wybór lokalizacji elektrowni jądrowej, a także będzie wybrany inwestor - powiedziała we wtorek nowo powołana pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska.

Trojanowska, która będzie jednocześnie wiceministrem gospodarki, została we wtorek powołana na pełnomocnika rządu ds. energetyki jądrowej. Do tej pory pracowała w Polskiej Grupie Energetycznej (PGE).

Nowa pełnomocnik odniosła się do styczniowych zapowiedzi premiera Donalda Tuska, że do końca 2020 roku w Polsce mogą powstać nawet dwie elektrownie jądrowe.

- Rok 2020 jest bardzo ambitnym terminem - powiedziała na konferencji Trojanowska. - Na pewno powinniśmy zdecydować się na budowę kilku bloków - dodała. Jej zdaniem, w innym przypadku tworzenie infrastruktury do budowy energetyki jądrowej byłoby nieopłacalne.

Pytana o możliwe lokalizacje dla przyszłej elektrowni, zastrzegła, że \"to nie jest jeszcze ten etap\", żeby o tym decydować. - Dziś jest za wcześnie na to w przypadku braku regulacji prawnych i kryteriów lokalizacyjnych - zaznaczyła. A te jej zdaniem, mogą być gotowe na koniec przyszłego roku.

- Po ich uchwaleniu i wypełnieniu regulacji ustawowych wymaganiami dozoru jądrowego będziemy mogli skupić się na wyborze konkretnych miejsc do budowy elektrowni - powiedziała. W jej opinii, najlepszym rozwiązaniem może być specustawa, która przyspieszałaby procedury w ramach przepisów prawa energetycznego, ochrony środowiskowej i prawa zamówień publicznych.

Dodała, że regiony w pierwszej kolejności do rozpatrzenia, jeśli chodzi o lokalizację elektrowni, to północ kraju od linii Warszawa-Poznań, a zwłaszcza wschód, który jest niedoinwestowany wytwórczo. Zaznaczyła jednocześnie, że koszty rozbudowy sieci przesyłowej nie są tak duże w porównaniu do całej inwestycji i są do uwzględnienia przez inwestora elektrowni atomowej.

Pytana przez PAP o sposób finansowania budowy bloków jądrowych w Polsce, odparła: to jest problem inwestora; to on będzie proponował warunki realizacji inwestycji.

- Dzisiaj wydaje się, że deklaracje potencjalnego inwestora jakim jest wskazana spółka PGE jest takie, aby towarzyszył temu przedsięwzięciu inwestor strategiczny z odpowiednim know-how i to oni będą wspólnie zastanawiać się nad sposobem finansowania, co oczywiście na pewno jest dużym problemem - przyznała. Uściśliła, że według deklaracji, o których wie, wybór inwestora nastąpi pod koniec przyszłego roku.

Trojanowska odniosła się też do spekulacji na temat technologicznej współpracy Polski z Francją. - Technologia francuska i Francja, z racji swojego zaawansowania w rozwoju energetyki jądrowej jest partnerem, który nasuwa się sam przez się, ale nie zostało jeszcze nic przesądzone w kwestii wyboru partnera do współpracy - podkreśliła.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.