Zrazu było poważnie. Namaszczony ceremoniał towarzyszył wręczaniu przez „starą strzechę” honorowych szpad górniczych 60 mysłowickim gwarkom. Potem już cechownia rozbrzmiewała śpiewem, frywolną zabawą i pikantnymi żartami. Tę lekką atmosferę podgrzewał Kabaret RAK. Jego lider, Krzysztof Hanke, ze swadą przewodniczył wysokiemu prezydium. Po jego lewej stronie zasiedli Andrzej Surma i Ryszard Goj, zaś po prawej – Czesław Wiedyska i Józef Szuster.
W klimat karczemnych uciech doskonale wtopili się liczni goście. Piwem raczyli się m.in.: eurodeputowany Jerzy Buzek, liderzy śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Piotr Duda i Kazimierz Grajcarek oraz prezesura Katowickiego Holdingu Węglowego. Między rzędami rozstawionych w cechowni stołów sprawnie uwijali się piwoleje, nie dopuszczając, by gwareckie kufle choć przez chwilę pozostawały puste.
Przed nieomylnym prezydium i gwarecką gromadą – nagrodzony huczną owacją za sukcesy na zawodowym ringu – stanął tego wieczoru Damian Jonak ze swoimi mistrzowskimi pasami. Równie ciepło cechownia zareagowała na godkę 8-letniego Szymka Wróbla z Krasów, młodzieżowego Ślązaka Roku. Kiedy już skończył łosprowiać został nagrodzony przez szefa „Solidarności” w „Mysłowicach-Wesołej”, Adama Byzdrę ogromnym koszem słodyczy.
Gwarek Jerzy Buzek dowiódł, że sprawnie porusza się nie tylko po europejskich salonach. Pokrzepiwszy się wpierw piwem, siedmioma uderzeniami młotka wbił w kulok kilkucalowy gwóźdź. Niewiele gorszy był farorz z Wesołej. Jego gwóźdź utknął w kuloku po ośmiu uderzeniach.
Rywalizacja obu piwnych ław ostatecznie zakończyła się remisem 8:8. W ostatniej konkurencji prawa była hojniejsza w zbiórce na rzecz podopiecznych Domu Dziecka w Karczynie. Zasiadający w niej gwarkowie rzucili na tacę 5070 złotych. Po lewej kwestarze zebrali 3830 złotych. Koniec końców wygrały więc dzieci.
Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę
Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.