Inwestycje: Na badanym obszarze nie wykryto żadnych niebezpiecznych obiektów

fot: ARC

W projekcie nowego rozporządzenia zdefiniowano kluczowe pojęcia. W przypadku terminu "importowany" zaznaczono, że chodzi o import surowca spoza Wspólnoty, gaz, który pochodzi z terytorium UE, nie będzie podlegał obowiązkowi dywersyfikacji

fot: ARC

Trasa gazociągu mającego łączyć Elektrownię Ostrołęka z interkonektorem gazowym łączącym Polskę i Litwę została sprawdzona przez saperów - poinformowała we wtorek Energa. Dodano, że na badanym obszarze nie wykryto żadnych niebezpiecznych obiektów, takich jak niewybuchy czy niewypały.

Energa z Grupy Orlen poinformowała we wtorek, że w związku z realizacją budowy gazociągu, który połączy elektrownię w Ostrołęce (woj. mazowieckie) z interkonektorem Polska-Litwa, na całej trasie przebiegu przyłącza przeprowadzone zostały prace saperskie. Wszystko po to, aby budowa gazociągu oraz jego eksploatacja były bardziej bezpieczne - podkreśliła spółka.

Wyjaśniono, że tzw. rozpoznanie saperskie odbyło się w dwóch etapach. W pierwszym wykrywaczami o zasięgu do 1,5 m w głąb poszukiwano w ziemi przedmiotów wykonanych z materiałów ferromagnetycznych (posiadających własne namagnesowanie - np. żelazo, kobalt, nikiel). W drugim etapie ten sam obszar przeskanowano do 5 m w głąb wysoce wyspecjalizowanymi, certyfikowanymi urządzeniami, aby wykryć obiekty inne niż ferromagnetyki - poinformowano.

Zaznaczono, że w trakcie rozpoznania na badanym obszarze nie wykryto żadnych niebezpiecznych obiektów, takich jak m.in. niewybuchy lub niewypały.

Energa podkreśliła, że niskoemisyjny blok w Ostrołęce to jeden z kluczowych projektów dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, który wspierać będzie bilansowanie odnawialnych źródeł energii i zastępować stopniowo wyłączane aktywa węglowe.

Powstający blok gazowo-parowy w Ostrołęce w aukcji głównej rynku mocy, w grudniu 2021 roku, pozwolił na zakontraktowanie ok. 696 MW obowiązku mocowego, liczonego od 2026 roku. Przy cenie zamknięcia wynoszącej 400,39 zł/kW/rok, przez cały czas trwania 17-letniego kontraktu mocowego jednostka liczyć może na całościowy przychód wynoszący co najmniej 4,73 mld zł - podała spółka.

PKN Orlen, do którego należy Energa, dysponuje mocami na poziomie 3,3 GWe, z czego 1,38 GWe zainstalowane jest w aktywach wytwórczych Energi. 39 proc. mocy zainstalowanej Energi pochodzi z OZE.

Sieć dystrybucyjna Energi składa się z linii energetycznych o łącznej długości 193 tys. km i obejmuje swoim zasięgiem obszar blisko 75 tys. km kw., co stanowi ok. 1/4 powierzchni kraju. W 2021 r. spółka dostarczyła do odbiorców 23,1 TWh energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.

Gliwice domykają obwodnicę. Zgłosiło się 10 wykonawców

Zakończyło się przyjmowanie ofert w przetargu na budowę brakującego fragmentu południowej obwodnicy Gliwic między ul. Rybnicką a ul. Bojkowską. Do postępowania zgłosiło się 10 firm, a ich propozycje cenowe mieszczą się w przedziale od nieco ponad 29 mln zł do niemal 40 mln zł – informują w gliwickim magistracie.