Transport: więcej pasażerów na lotniskach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przebudowa starej drogi startowej stała się możliwa po oddaniu do użytku obecnej, działającej od maja br.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ubiegłym roku polskie lotniska obsłużyły ponad 30,5 mln pasażerów, o blisko 3,5 mln więcej niż w roku 2014. Wszystkie porty odnotowały wzrost i przewidują większą liczbę pasażerów na 2016 rok - informuje Puls Biznesu.

Bezkonkurencyjny kilkudziesięcioprocentowy wzrost wykazało lotnisko w Modlinie oraz małe porty w Zielonej Górze, Lublinie i Szczecinie.

W kontekście prognoz na rozpoczynający się rok Puls Biznesu podkreśla, że narodowy przewoźnik LOT "zakończył okres ograniczeń po otrzymaniu pomocy publicznej", na czym skorzysta najbardziej Lotnisko Chopina. - Sam LOT otwiera 18 nowych tras - mówi rzecznik warszawskiego portu, Przemysław Przybylski.

Zaskakujący wzrost może odnotować także Radom, który w 2015 roku obsłużył tylko 500 podróżujących; rzecznik radomskiego portu Kajetan Orzeł wyraził nadzieję, iż w 2016 r. uda się przyjąć w Radomiu 60 tys. pasażerów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.