Transport: pracują nad projektem wspólnego biletu na kolei

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Więcej informacji można uzyskać na stronie internetowej przewoźnika www.intercity.pl oraz pod adresem www.rozklad-pkp.pl lub pod numerem infolinii 19 757

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W resorcie infrastruktury rozpoczyna pracę zespół, który ma przygotować wdrożenie wspólnego biletu na kolei. Niedługo zespół pochwali się swoim dorobkiem - zapowiedział w czwartek (10 marca) w Warszawie wiceminister infrastruktury i budownictwa Piotr Stomma.

W czwartek w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa (MIB) odbyło się wyjazdowe posiedzenie sejmowej komisji infrastruktury, na którym kierownictwo resortu przedstawiło działania i plany.

- W skład grupy projektowej ds. wspólnego biletu wejdą przedstawiciele z grupy PKP, PKP Informatyka, Agencji Rozwoju Przemysłu, przedstawiciele resortu. Niedługo zespół projektowy pochwali się swoim dorobkiem i pokaże, czym wspólny bilet powinien być i jak organizować rynek przewozów pasażerskich - powiedział Stomma.

Poinformował, że w ub. roku PKP Intercity zanotowały stratę.

- Wstępny, jeszcze nie zaudytowany wynik finansowy PKP Intercity za 2015 r. pokazuje stratę w wysokości 29 mln zł - wskazał Stomma.

Zwrócił uwagę, że plan wydatkowania środków unijnych z nowej perspektywy (2014-2020) przez PKP PLK jest "nierównomierny".

- Poszukujemy sposobów na rozładowanie zupełnie krytycznego problemu rozładowania wydatkowania środków UE (...); chodzi o nierównomierne rozłożenie w planie wydatkowania środków UE przez PKP PLK. Nasi poprzednicy przewidzieli w latach 2018 i 2019 spiętrzenie inwestycji o wysokości 18-19 mld zł rocznie. To się nie da zrobić i nie da się prosto tej katastrofy rozwiązać - podkreślił Stomma.

Jednym z pomysłów resortu - jak wskazał - jest zwiększenie liczby projektów dotyczących infrastruktury punktowej, w tym dworców kolejowych.

Dodał, że ministerstwo wciąż prowadzi analizę wieloletniej umowy na utrzymanie infrastruktury kolejowej, podpisywanej przez MIB i PKP PLK. Jak ocenił, oszacowana wstępnie na 37 mld zł na 8 lat kwota nie wystarczy na utrzymanie sieci kolejowej.

- Resort pracuje nad planem utrzymania, który przewiduje także działania na sieci zarządzanej przez inne podmioty niż PKP PLK. Uważamy, że takie rozwiązanie jest istotne i ma znaczenie dla gospodarki Polski, także wynika z założenia, że sieć kolejowa w Polsce nie ma się zwijać, a rozwijać - dodał.

Stomma poinformował, że prowadzone są analizy dotyczące planu restrukturyzacji Przewozów Regionalnych.

- Te analizy wskazują na krytyczne trudności w przeprowadzeniu planu restrukturyzacji, który został zaakceptowany w ub. roku (...) wobec krytycznej oceny, w jaki sposób ten plan ma służyć oczekiwanemu docelowemu kształtowi przewozów pasażerskich w Polsce. Musimy się liczyć w tym obszarze z radykalnymi decyzjami i być może w świetle dyskusji z ministerstwem skarbu czeka nas trudna szeroka społeczna i polityczna dyskusja o potrzebie powołania nowego podmiotu, który będzie przygotowywany jako nowy integrator tego rynku (...) - dodał wiceminister.

Agencja Rozwoju Przemysłu objęła we wrześniu 2015 r. większościowy pakiet udziałów w spółce Przewozy Regionalne i wniosła do spółki środki skarbu państwa w wysokości ok. 770 mln zł. Uzyskane z dokapitalizowania środki finansowe umożliwią Przewozom Regionalnym realizację planu restrukturyzacji i spłatę zadłużenia głównie wobec spółek z Grupy PKP. ARP objęła 1 mln 540 tys. 607 udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym Przewozów Regionalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.