Transport: PKS-em i pociągiem na jednym bilecie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Między godz. 7. a 9. pociągi nie przyjadą

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przewozy Regionalne prowadzą rozmowy z przewoźnikami autobusowymi w sprawie utworzenia biletu zintegrowanego. Spółka chce także oferować innym przewoźnikom usługi utrzymania i naprawy taboru - powiedział PAP prezes PR Krzysztof Mamiński.

"Prowadzimy pierwsze rozmowy z Przedsiębiorstwami Komunikacji Samochodowej (PKS) na temat tzw. biletu zintegrowanego, czyli biletu, który pozwoliłby pasażerom podróżować najpierw PKS, a potem naszym pociągiem. Na takiej zasadzie, aby trasy autobusów PKS były bardziej trasami dowożącymi pasażerów w kierunku linii kolejowych, dworców, a nie konkurencyjnymi, bo to ani jednym, ani drugim nie służy" - powiedział Mamiński.

- Oczywiście w ramach tego biletu zakładamy także wspólną politykę rabatową dla pasażerów, którzy by skorzystali z tej oferty - dodał.

Spółka chce również rozwijać swoje kompetencje w zakresie utrzymania i napraw taboru, aby oferować tego typu usługi innym przewoźnikom.

- Chcemy dokonać koncentracji punktów utrzymania i naprawy taboru, które posiadamy na terenie całego kraju i oferować usługi utrzymania i naprawy taboru innym przewoźnikom. Szczególnie myślimy tutaj o kolejach samorządowych, bo ten tabor będzie miał coraz więcej lat i będzie wchodził w okres naprawczy, ktoś musi to robić. I my chcemy to robić - powiedział Mamiński.

- Takich punktów utrzymania i napraw chcielibyśmy mieć w całym kraju kilka. To jest przestrzeń do zarabiania - dodał.

Mamiński zapowiedział także, że spółka chce w "większym wymiarze powrócić ze swoimi kasami na dworce kolejowe".

- Jesteśmy już na dworcach obecni, ale umownie tzn. mamy część własnych kas, a część w ajencji. Chcemy jednak przejść na formułę franczyzy, żeby tych kas było więcej. Nasi współpracownicy pod nowym brandem firmy przy ujednoliconych standardach obsługi klienta, oferowali bilety na nasze pociągi - wyjaśnił.

Poinformował także, że spółka przygotowuje się do zmiany marki konsumenckiej.

- Myślę, że w nowy rok wejdziemy z nową marką handlową, z nowym logiem. Spółka dalej będzie się nazywać Przewozy Regionalne, ale będzie działać pod nową marką handlową - powiedział Mamiński.

Dodał, że koszt tej operacji to ok. 400 tys. zł rozłożone na dwa lata. Szczegóły zmiany marki konsumenckiej mają być zaprezentowane w połowie grudnia br. Przewozy Regionalne powstały w 2001 r. na bazie sektora Przewozów Pasażerskich PKP.

Przewozy Regionalne planują również w latach 2019-2021 przy użyciu środków unijnych zakupić lub zmodernizować 250 Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych. Spółka wcześniej nie może korzystać z pieniędzy Unijnych, ponieważ przepisy Unii Europejskiej stanowią, że spółka, która jest w okresie restrukturyzacji, a tak jest w przypadku Przewozów Regionalnych, nie może korzystać ze środków pomocowych.

- Szacujemy, że średni koszt takiego jednego zakupionego EZT powinien oscylować w granicach 10-11 mln zł netto, czyli 250 takich pojazdów, to jest około 2,5 mld zł - powiedział PAP prezes zarządu Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.