Transport: mniej pasażerów na Lotnisku Chopina

Ponad 1 mln 151 tys. pasażerów odprawiono w lipcu br. na warszawskim Lotnisku Chopina - poinformował w czwartek (7 sierpnia) rzecznik portu Przemysław Przybylski. To o 2,3 proc. mniej niż w lipcu 2013 r.

Jak powiedział Przybylski, mimo że lipcowy wynik jest gorszy w porównaniu z analogicznym okresem ub.r., jest to drugi najlepszy wynik lipca w historii warszawskiego portu.

- Wynik lipca zeszłego roku - 1 mln 178 tys. - był rekordowym wynikiem miesięcznym w historii lotniska. Wynik lipca br. ustępuje mu jedynie o 2,3 proc., mimo że w Warszawie nie operuje już Ryanair, który w zeszłym roku obsługiwał ponad 10 proc. wszystkich pasażerów - powiedział Przybylski.

Dodał, że łącznie od początku roku na lotnisku obsłużonych zostało blisko 6 mln osób, z czego ponad 5,26 mln w ruchu międzynarodowym (spadek o 5,5 proc.) oraz 700 tys. w ruchu krajowym (wzrost o 9,6 proc).

Liczba operacji lotniczych zmniejszyła się w lipcu o 3,8 proc. i wyniosła łącznie 13,4 tys.

Lotnisko Chopina jest największym portem lotniczym w Polsce. Obsługuje ruch rozkładowy, czarterowy, general aviation oraz cargo. W 2013 r. na lotnisku odprawiono ponad 10,6 mln pasażerów. Z portu można polecieć latem do 87 portów na czterech kontynentach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.