Transport miejski w ekologicznym wydaniu

fot: Krystian Krawczyk

Czy z naszych miast znikną samochody? To nierealne

fot: Krystian Krawczyk

Europejskie miasta czeka wielkie wyzwanie. Ich włodarze muszą redukować ilość zanieczyszczeń krążących w powietrzu. Jak konkretnie powinni to robić? Jednym z ważniejszych sposobów walki o czystsze powietrze są działania podjęte na polu transportu miejskiego. Autobusy i minibusy elektryczne naprawdę mogą zapewnić zauważalną różnicę – czytamy na portalu electromobilitypoland.pl.

Problem smogu jest obecny praktycznie we wszystkich w europejskich miastach. Smog to nie tylko słaba widoczność w centrum i gorsze samopoczucie mieszkańców. To także tlenki metali ciężkich, tlenki węgla i węglowodory, które mogą powodować m.in. choroby nowotworowe.

- Aby zredukować ilość zanieczyszczeń krążących w powietrzu, włodarze miejscy powinni podjąć serię działań. Konieczna jest nie tylko restrukturyzacja przemysłu, ale również zajęcie się ruchem miejskim – czytamy.

Electromobilitypoland.pl zapewnia, że jedno jest pewne. Wszystkich pojazdów nie da się wyprowadzić z miasta. Zawsze, poza pewną pulą samochodów osobowych, potrzebne będą rozwiązania z zakresu transportu zbiorowego. Usunięcie pojazdów z miast nie jest więc prawdopodobne, ale można w zamian postarać się, aby te z nich, które mimo wszystko muszą się po nim poruszać, były maksymalnie ekologiczne. Właśnie dlatego nie tylko w Europie, ale także i w Polsce na ulicach zaczynają pojawiać się autobusy hybrydowe i elektryczne.

- Czemu właśnie one zyskują na popularności? - pytają autorzy publikacji.

W końcu tramwaje czy metro również nie wydzielają spalin. Odpowiedź jest dość intuicyjna. Budowa infrastruktury koniecznej do zwiększenia liczby linii tramwajowych czy kolei podziemnej jest ogromnie kosztowna i często wiąże się z potężnymi utrudnieniami komunikacyjnymi, takimi jak zablokowane kwartały ulic. Mieszkańcy Warszawy pamiętają zapewne wyzwanie dla sporej części centrum i okolic, jakim była budowa II linii metra. W przypadku autobusów nakłady te są zdecydowanie niższe, a infrastruktura jest bardziej dostępna
O elektrycznym transporcie miejskim powinny myśleć nie tylko duże miasta, borykające się z problemem smogu. Warto, aby zjawisku zaczęły przyglądać się także mniejsze ośrodki miejskie, np. o znaczeniu turystycznym. Oczywiście niewielkim miastom nie są potrzebne duże e-autobusy. Kurorty wypoczynkowe często nie wymagają dużej przepustowości systemu komunikacji miejskiej. Poza tym środki transportu na ogół muszą borykać się ze starymi szlakami komunikacyjnymi, zawierającymi m.in. układy ciasnych uliczek. W takich warunkach lepiej sprawdzą się busy o napędzie elektrycznym. A tych na rynku nie brakuje. Doskonałym przykładem firmy budującej elektryczne minibusy w Polsce jest chociażby polski Melex.

Elektryczne busy mają serię zalet- zachwalają autorzy tekstu. Podstawową są kompaktowe wymiary, które pozwolą im zmieścić się np. na wąskiej drodze dojazdowej do plaży czy na drogach wyznaczonych w parku. Na plus warto wpisać także zeroemisyjny napęd, który pozwala na wjazd chociażby do parków narodowych. Dodatkowo pojazdy te często mają formę otwartą i są wyposażone wyłącznie w lekkie osłony z tworzywa sztucznego, które chronią pasażerów przed opadami deszczu i nadmiarem słońca. W zależności od konfiguracji busy elektryczne zabierają na pokład od 6 do 12 osób. A to nie koniec ich możliwości. W czasie sezonu turystycznego liczbę przewożonych pasażerów można zwiększyć za pomocą przyczep.
Czy e-busy mogą sprawdzić się w praktyce? - pyta portal. „Nie tylko mogą, ale sprawdzają się. Świetny przykład przychodzi chociażby z Łeby, w której na ich pokładzie odbywa się transport turystów na wydmy do Słowińskiego Parku Narodowego czy z centrum na plażę. Z podobnego rozwiązania korzystają też świętokrzyski Klasztor na Świętym Krzyżu czy Ciechocinek. Na Świętym Krzyżu turyści nie muszą pokonywać dystansu 2 kilometrów krętą drogą pod górę. W zamian mogą wykupić bilet i wygodnie podjechać na szczyt na pokładzie elektrycznego Melexa. W Ciechocinku z kolei przewóz gości hotelowych do uzdrowisk został oparty o transport elektryczny. Dla uzdrowiska to rozwiązanie szczególnie ważne – elektryczne busy zapewniają ciszę oraz zachowanie spokojnego charakteru miasteczka”. 

Elektryczne minibusy w Polsce mogą być transportową przyszłością. Ich rozwój trzeba jednak stymulować. W jaki sposób? Pomysły na dziś są dwa. Po pierwsze warto, aby w e-transporcie aktywizować prywatnych przewoźników. W mniejszych miastach i miejscowościach to do nich należy bowiem duża część rynku. Po drugie, elektryczny transport publiczny w Polsce wymaga narzędzi ekonomicznego wsparcia ze strony państwa. Nie mówimy tu nawet o dopłatach, ale przede wszystkim o ulgach i ułatwieniach. W końcu – jak zapewnia portal - nic tak dobrze nie motywuje do ekologicznych działań jak pozytywny wynik rachunku zysków i strat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.