Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Transport: Koleje Śląskie zamówiły kolejne cztery pociągi Pesy

fot: Maciej Dorosiński

W grudniu 2012 r. Koleje Śląskie blisko sześciokrotnie zwiększyły liczbę obsługiwanych pociągów, przejmując całość kolejowych przewozów pasażerskich w województwie. Popełnione przy tym błędy organizacyjne oraz braki w kadrach i taborze poskutkowały chaosem na torach i zakończyły się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego

fot: Maciej Dorosiński

Koleje Śląskie zamówiły kolejne cztery pociągi firmy Pesa. Przewoźnik skorzystał z tzw. prawa opcji przewidzianego w umowie z października 2016 r., kiedy wraz z samorządem województwa zamówił 13 pociągów. W ramach prawa opcji województwo może jeszcze kupić dwa składy.

Październikowa umowa była efektem wspólnego przetargu spółki Koleje Śląskie (KŚ) i samorządu regionu. Nowe pojazdy, z których pierwsze powinny pojawiać się na torach od połowy 2017 r., mają rozwiązać większość problemów taborowych przewoźnika. Zamawiane pociągi miałyby w 2018 r. zastąpić najstarszy typ wykorzystywanego przez KŚ taboru - dzierżawione od Przewozów Regionalnych jednostki EN57.

Spółka dzierżawi od PR 22 takie składy z 61, jakimi dysponuje. Kolejne 23 pociągi to nowoczesne konstrukcje typu Flirt, Elf i Impuls; 13 następnych to odnowione składy bazujące na EN57, a trzy to pojazdy spalinowe.

Umowa z 18 października ub. roku objęła zakup jednej jednostki 2-członowej, dwóch 3-członowych oraz dziesięciu 4-członowych. Poszczególne składy zamówiły wówczas samorząd województwa oraz KŚ. Wynikająca z przetargu cena za 13 składów wyniosła łącznie 205,89 mln zł brutto. W umowie zawarto tzw. prawo opcji, przewidujące dostarczenie - bez osobnego przetargu, po potwierdzeniu ze strony zamawiających - kolejnych sześciu pociągów: trzech 2-członowych, jednego 3-członowego i dwóch 4-członowych. KŚ miały czas na potwierdzenie skorzystania z opcji do końca 2016 r., a termin dla samorządu województwa przypada rok później.

Jak poinformował PAP we wtorek (3 stycznia) rzecznik przewoźnika Michał Wawrzaszek, spółka złożyła w terminie oświadczenie o skorzystaniu z prawa opcji w pełnym wymiarze. Oznacza to zamówienie trzech pociągów 2-członowych oraz jednego pociągu 3-członowego.

Z informacji KŚ wynika, że jeden pociąg 2-członowy to wydatek rzędu 9,5 mln zł netto (wraz z wykonaniem pierwszego przeglądu tzw. 3. poziomu utrzymania), a jeden pociąg 3-członowy kosztuje 10,95 mln zł netto (wraz z wykonaniem pierwszego przeglądu tzw. 3. poziomu utrzymania).

Według informacji Witolda Trólki z biura prasowego urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, zarząd regionu nie zdecydował jeszcze formalnie o skorzystaniu z prawa opcji na pozostałe dwa pociągi 4-członowe.

Pieniądze na zakup kolejnych dwóch pociągów przez województwo (każdy z nich miałby kosztować 16,7 mln zł brutto) zostały już jednak przewidziane w uchwalonej w grudniu ub. roku tzw. wieloletniej perspektywie finansowej woj. śląskiego do 2025 r. Jeśli decyzja będzie pozytywna, środki na ten cel powinny zostać zapisane w budżecie regionu na 2018 r.

W poprzednich miesiącach przedstawiciele woj. śląskiego zapowiadali zamiar skorzystania z możliwości zakupu dla przewoźnika łącznie 19 składów, a zatem pełnego wykorzystania prawa opcji. Ponadto, w umowie zawarto możliwość dostarczenia w przyszłości dwóch kolejnych pociągów, w ramach tzw. zamówienia uzupełniającego. KŚ sygnalizowały wolę, aby były to składy 3-członowe.

Po pełnym wykorzystaniu prawa opcji woj. śląskie kupiłoby 12 pojazdów, a jego przewoźnik - siedem. Według wcześniejszych informacji samorząd regionu przeznaczyłby na tak poszerzony zakup 200,6 mln zł brutto (projekt został zgłoszony do środków unijnych, z których może pochodzić do 138,6 mln zł dofinansowania), a KŚ - 87,1 mln zł. Spółka wykorzystuje na ten cel środki własne oraz jedną z transz emitowanych obligacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.