Transport: kolej wraca do gry

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wobec stale drożejącego paliwa transport koleją staje się coraz bardziej konkurencyjny dla drogowego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Koniec lata to dla kopalń prawdziwe żniwa. Na bocznicach kolejowych załadunek węgla trwa praktycznie bez przerwy. Tak jest m.in. w należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego kopalni Murcki-Staszic ruch Staszic.

Spoglądając na szlak z zawieszonego nad trakcją elektryczną pomostu, nie sposób nie zauważyć, że w oczy rzuca się nieprzebrana wręcz ilość wagonów. Jedne załadowane po brzegi surowcem oczekują na wyjazd, inne są dopiero przygotowywane do załadunku.

Bocznica należy do większych istniejących przy kopalniach. Długość torowisk wynosi 23 km. Są w stanie pomieścić sześć zelektryfikowanych składów towarowych, liczących po 42 wagony.

- U nas codziennie obowiązuje nowy rozkład jazdy. Wszystko zależy od liczby zamówień. Pod każde należy przygotować pociąg i węgiel - wyjaśnia Ireneusz Burek, kierownik Działu Ekspedycji.

Zamówienia przyjmują służby handlowe Katowickiego Holdingu Węglowego. Zawierają one dane o wymaganej klasie węgla, jego ilości i przewoźniku, który ma dostarczyć surowiec na miejsce przeznaczenia. Realizacją zleceń zajmują się poszczególne kopalnie spółki. Pracę ułatwia system szybkiego załadunku. Do pamięci komputera trafiają dane o każdym wagonie, który wjechał na kopalnianą bocznicę. Pracownicy Działu Ekspedycji formują z nich składy. Obowiązkiem opisywacza jest potwierdzenie na dokumencie kolejności ustawienia węglarek, licząc od czoła pociągu. Te dane są niezwykle istotne. To dzięki nim sypanie węgla przebiega szybko i sprawnie.

- Przykładowo, pod załadunek podjechał wagon numer 3456. Już wiadomo, jakie posiada parametry, jakim asortymentem węgla ma zostać wypełniony i do którego odbiorcy trafi. Ponadto, ze względów bezpieczeństwa, pociąg trzeba tak zestawić i załadować, żeby nie przekroczył określonego przepisami tonażu. 42-wagonowy skład zabiera 2450 ton węgla - zastrzega Burek.

Ewa Pilc przepracowała przy załadunku 25 lat. Jeszcze nie tak dawno temu w kasku i roboczym drelichu naciskała guziki na pulpicie podajnika. Dziś, siedząc w wygodnym fotelu, cały proces załadunku śledzi na monitorze komputera, mając przed sobą klawiaturę i myszkę.

Wprowadzenie do systemu kolejnego polecenia sprawia, że wagon w ciągu zaledwie trzech minut zostaje załadowany dokładnie zważonym surowcem.

- Sypie się równomiernie. To prawdziwy majstersztyk. Na dobę ładujemy w taki sposób 16 tysięcy ton węgla - zachwala Ewa Pilc.

W ubiegłym roku bocznicę kopalni Staszic opuściło w sumie 2 mln 900 tys. t węgla, przeznaczonego głównie dla elektrociepłowni, a także kamienia, którego odbiorcą jest spółka CTL Maczki-Bór.

Niewykluczone, że w tym roku padnie przewozowy rekord. Wobec stale drożejącego paliwa transport koleją staje się coraz bardziej konkurencyjny dla drogowego.

- Roboty przybywa, a przepisy przepisami. Wagon na bocznicy nie może stać dłużej niż 16 godzin. Potem nalicza się opłaty dodatkowe. Traci na tym kopalnia. Informatyzacja jest istotna, ale na bocznicy najważniejszy jest człowiek. I nieważne, czy jest to dyspozytor, opisywacz, dyżurny ruchu, czy manewrowy. Wystarczy drobny błąd i ruch pociągów zostaje praktycznie sparaliżowany. Na takie incydenty nas nie stać - podsumowuje Jerzy Dyląg, koordynator ds. kolejowych w kopalni Murcki-Staszic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.