Transport funkcjonalny i bezpieczny

fot: Kajetan Berezowski

Nowoczesne kolejki prowadzi się w sposób łatwy i bezpieczny. „Szarfiści”, którzy je obsługują, wiedzą o tym najlepiej

fot: Kajetan Berezowski

Mijają już dwa lata od momentu wprowadzenia do eksploatacji w ruchu Borynia kolejki z mobilnym oświetleniem stacji i trasy przebiegu. JSW jako pierwsza spółka w polskim górnictwie zastosowała to nowatorskie rozwiązanie będące bezpośrednią odpowiedzią na konkretne sugestie załogi. Na tym jednak innowacje w transporcie się nie kończą, a Borynia wciąż wiedzie prym w tej dziedzinie.

W ruchu Borynia powołano zespół roboczy, którego zadaniem jest właśnie poprawa efektywności w transporcie.

- Być może nadszedł już czas, aby zrezygnować z tradycyjnych żurawi załadunkowych obsługujących plac kopalni, na rzecz innych maszyn, bardziej wydajnych. Po przeprowadzonych analizach doszliśmy również do wniosku, że będziemy odchodzić od kolejek o dużych mocach silnika spalinowego. W ostatnim czasie zakupiliśmy trzy kolejki o mocy 80 kW i sile uciągu 100 kN. Przy mniejszych silnikach mamy mniejsze zużycie paliwa, emitujemy do powietrza kopalnianego mniej spalin i mniejszą ilość ciepła. Będziemy również dążyć do tego, aby każdy oddział posiadał kolejki manewrowe, tak żeby dokonać konkretnego podziału na transport główny i transport oddziałowy – wyjaśnia Dariusz Piżyk, kierownik robót górniczych ds. transportu.

Już w niedalekiej przyszłości kierownictwo ruchu zamierza wyposażyć każdy oddział w lekką kolejkę do transportu materiału. Dla oddziałów przygotowawczych już udało się zakupić cztery ciągniki akumulatorowe manewrowe. Niebawem w dwa małe zestawy transportowe wyposażone zostaną również oddziały wydobywcze.

Poprzeczka podniesiona wysoko
Każdy zakup sprzętu poprzedzony był dokładną analizą ekonomiczną. W Boryni konieczność ciągłego rozwijania transportu jest wręcz niezbędna. Wystarczy tylko spojrzeć na ogrom zadań, który górnicy wykonali już w br. Zbrojono ścianę E 22 w pokł. 404/1, ścianę C 35 w pokł. 415/3 i likwidowano kolejną, C8 w pokł. 502/1. Ponadto na ukończeniu są prace związane z przezbrajaniem ścian z pokł. 358/2 do pokł. 359/1 i prowadzono likwidację ściany C 31 w pokł. 415/3. Dodatkowo oddziały transportowe w Boryni obsługują łącznie z firmami zewnętrznymi 12 przodków i cztery ściany wydobywcze.

- Nad każdym zadaniem mocno dyskutujemy, rozważamy różne możliwości, widzimy także chęć współpracy firm okołogórniczych, które również mają znaczne doświadczenia w dziedzinie transportu i w pewnych tematach służą doświadczeniem, które zdobyli na rynkach zagranicznych. Zdajemy sobie sprawę, że w niektórych miejscach się potkniemy, nie wszystko nam wyjdzie, ale dlatego stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, by jak najwięcej osiągnąć – dodaje Dariusz Piżyk.

Bezpiecznie i efektywnie
Jeszcze nie tak dawno temu przewożono na dole od 110 do 140 wozów. Dziś liczba ta uległa niemalże podwojeniu. Dlatego kolejnym krokiem w dziedzinie rozwoju transportu i podniesienia jego efektywności w boryńskim zakładzie górniczym był zakup automatycznych stacji tankowania. Skrócą one czas tankowania maszyny przy 120 l z 15 min do zaledwie 4 min. Ten czas ma ogromne znaczenie zwłaszcza w miejscach dużej koncentracji załadunków. Nowoczesny transport służy również bezpieczeństwu pracy. Wiedzą o tym najlepiej kierowcy kolejek popularnie zwani szarfistami od nazwy firmy wyspecjalizowanej w ich produkcji.

- Nowoczesne kolejki prowadzi się w sposób łatwy i bezpieczny. Nie wyobrażam sobie, abyśmy nadal posługiwali się kolejkami linowymi. Były awaryjne. Zrywały się w nich liny, rozpinały przęsła, skutkiem czego wypadał załadowany materiał – przyznaje Mariusz Pisarski, kierowca kolejki.

Marcin Bystrykowski, drugi z „szarfistów” potwierdza, że logistyka to w Boryni najszybciej rozwijająca się dziedzina.

Nowoczesny transport nie ominął oczywiście załogi. Kopalnia ma obecnie sześć rejonów, do których prowadzona jest jazda ludzi przy użyciu kolejek podwieszonych. W planach mają zostać uruchomione kolejne dwie. Wygodny i bezpieczny transport ma służyć pracownikowi, ale ma też ogromny wpływ na efektywność pracy. I z tego m.in.względu inwestycje w transporcie wpisują się w strategię JSW przyjętą na lata 2018-2030.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.