Transport: Bielik chroni ładunki PKP Cargo

fot: dronhouse.pl

Spółka jest w tarapatach z powodu decyzji węglowej rządu Morawieckiego

fot: dronhouse.pl

PKP Cargo unowocześnia systemy kontroli i monitoringu przewożonych ładunków oraz infrastruktury. Zintensyfikowano nie tylko pracę patroli SOK, ale także wykorzystano innowacyjne technologie do ochrony mienia i zapewnienia bezpieczeństwa. Oprócz standardowego monitoringu spółka korzysta z najnowocześniejszego sytemu skanowania terenu za pomocą m.in. polskiego drona Bielik, który przekazuje obraz na żywo. Poprzez obserwację w czasie rzeczywistym służby ochrony mogą reagować na bieżąco i zatrzymywać złodziei na gorącym uczynku. Dzięki temu w samym 2016 roku kradzieże ładunków w PKP Cargo były mniejsze aż o 46 proc. w porównaniu z rokiem 2015.

- Kradzieże – zwłaszcza paliw stałych, m.in. węgla – to zmora przewoźników i ogromny problem do rozwiązania. Dzięki innowacyjnym metodom wdrażanym przez PKP Cargo poprawia się bezpieczeństwo ładunków, ale także infrastruktury. Często podczas kradzieży następowało uszkodzenie linii kolejowej, które mogło być niebezpieczne dla transportu. Nowy system monitoringu eliminuje takie zagrożenia, przynosząc wymierne korzyści dla Spółki. Bezpieczny towar i infrastruktura oznacza, że PKP Cargo jest wiarygodnym partnerem i przewoźnikiem. Obecnie to my wyznaczamy nowe standardy bezpieczeństwa oraz innowacyjnego i holistycznego myślenia o transporcie. A to nie jest nasze ostatnie słowo. Nowe technologie – m.in. drony – mają ogromny potencjał i zamierzamy je wykorzystywać do dalszej poprawy bezpieczeństwa oraz optymalizacji kosztów - mówi Mirosław Klepaczewski, zastępca dyrektora Biura Bezpieczeństwa w PKP Cargo.

Dzięki dronom można nie tylko prowadzić monitoring przeciw kradzieżom, ale też sprawdzać stan ogrodzenia, zachowanie zasad bhp przez personel oraz optymalizować składowanie towarów na terenach przewoźnika. Dodatkowo można prowadzić łatwą i szybką inwentaryzację sprzętu, sprawdzanie stanu torów, aktualizować mapy terenów należących do spółki i ich ukształtowania.

Dron Bielik powstał w polskiej firmie Dron House SA. Urządzenie jest wyprodukowane z włókna węglowego, dzięki czemu jest bardziej wytrzymałe i ma lepsze parametry startowe od konkurencji. Dodatkowo dron jest bardzo zwinny i dynamiczny oraz charakteryzuje się możliwością realizowania stosunkowo długich lotów. Jest wyposażony w kamerę Full HD 18 x zoom z gimbalem stabilizującym w trzech płaszczyznach, z możliwością wykonywania zdjęć o wysokiej rozdzielczości. Dzięki temu na fotografiach można zidentyfikować twarz. Dodatkowo umożliwia szyfrowanie danych, a wydajny procesor zapewnia przekazywanie obrazu na żywo praktycznie bez opóźnień. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.