Transformacja z węglem w tle

fot: Jarosław Galusek/ARC

Regulacje prawne obowiązujące w polskim górnictwie od 1 stycznia mogą wpłynąć przede wszystkim na wzrost kosztów ponoszonych przez indywidualnych użytkowników węgla

fot: Jarosław Galusek/ARC

Po ostatecznej rezygnacji z energetyki atomowej Niemcy ostro wzięli się za realizację swojego planu "Energiewende" - wytwarzania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii. Przejściową technologią, towarzyszącą naszym zachodnim sąsiadom w drodze do niskoemisyjnej gospodarki, będzie mimo wszystko spalanie węgla. To właśnie ten surowiec zapewni Niemcom bezpieczeństwo energetyczne w najbliższych latach.

Region Barnim w Brandenburgii. Wszędzie wokół roi się od innowacyjnych inwestycji energetycznych. Solary, wiatraki, biogazownie. Jedna piąta produkcji ciepła pochodzi ze źródeł odnawialnych, podobnie jak 60 proc. energii elektrycznej. W 2007 r. zainstalowano pierwszą obywatelską instalację solarną w Eberswalde. Na dachu ratusza stanęły ogniwa o mocy 12 kW. Budynek urzędu powiatowego jest samowystarczalny energetycznie przez cały rok. Cele klimatyczne dla Brandenburgii do 2020 r. powiat Barnim zrealizował już w 2011 r. W Niemczech takich gmin jest wiele. Mniej więcej trzy czwarte inwestycji w OZE realizują osoby fizyczne, samorządy lokalne, rolnicy oraz średnie i małe przedsiębiorstwa. Takie inwestycje, jak farmy solarne, biogazownie i spalarnie śmieci, przyjmowane są przez społeczeństwo wręcz z entuzjazmem. Na opór społeczny napotykają jedynie tu i ówdzie wiatraki, uznawane za zbyt hałaśliwe i niebezpieczne dla ptactwa. W tej sytuacji projekty związane z CCS - drogą i niesprawdzoną technologią wytrącania CO2 w elektrowniach konwencjonalnych - tracą sens.

Ustawa zakładająca podziemne składowanie dwutlenku węgla została zresztą zablokowana przez Bundesrat, ponieważ kraje związkowe nie wyraziły na to zgody.

Surowiec przejściowy
Rainer Hinrichs-Rahlwes, prezes European Renewable Energies Federation, zrzeszającej niezależnych producentów energii odnawialnej w krajach Unii Europejskiej, i były dyrektor w Ministerstwie Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Nuklearnego RFN, nie ma wątpliwości, że jego kraj jest na dobrej drodze do spełnienia wyśrubowanych celów klimatycznych. Jednak w obecnym stanie energia odnawialna może dobrze służyć jedynie gminom oraz małym i średnim przedsiębiorcom. Dlatego rząd Angeli Merkel, budując nową strategię energetyczną Niemiec, postawił nie tylko na rozwój odnawialnych źródeł energii czy wzrost efektywności energetycznej, ale także na rozbudowę sieci przesyłowych i budowę nowych elektrowni konwencjonalnych. W sytuacji, gdy energię z atomu trzeba zastępować innymi źródłami, a ceny certyfikatów na emisję CO2 dotykają niemal dna, duże koncerny sięgają po węgiel, jako surowiec przejściowy w okresie transformacji energetycznej kraju. W 2011 r. w kraju naszych zachodnich sąsiadów z węgla wyprodukowano 43,1 proc. energii elektrycznej, o 1,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Do 2020 r. ma powstać 10 GW nowych mocy w elektrowniach konwencjonalnych, opartych na węglu i gazie.

Według raportu Ośrodka Studiów Wschodnich wsparcie elektrowni konwencjonalnych jest teraz niezbędne, gdyż zapewniają one nieprzerwane dostawy prądu do odbiorców końcowych, czego nie mogą zagwarantować elektrownie OZE.

Czysto i elastycznie
Raffaele Piria, dyrektor programowy SEFEP, organizacji działającej na rzecz czystej energii, ekspert z dziedziny europejskiej polityki energetycznej, odrzuca możliwość, aby w 2050 r. w Niemczech funkcjonowała jakakolwiek elektrownia konwencjonalna.

- Odchodzimy zarówno od atomu, jak i od węgla, ale to nie znaczy, że w perspektywie najbliższych dwudziestu lat węgiel zupełnie odrzucimy. Jeśli producenci energii wykażą elastyczność, będą w stanie produkować czystą energię i odpowiednio regulować swoje moce wytwórcze, znajdą miejsce na rynku - twierdzi.

Wiele wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach Niemcy będą starać się forsować na forum unijnym nowe rozwiązania prawne, sprzyjające własnej wizji polityki energetycznej.

Rainer Hinrichs-Rahlwes uważa, iż Europie potrzebna jest nowa wizja bezpieczeństwa energetycznego.

- Musimy rozwijać źródła energii odnawialnej, to jest nasz najważniejszy cel, ale wiele krajów Unii Europejskiej posiada również bogactwa surowcowe i ma prawo z nich korzystać. W ramach tego miksu należałoby wzajemnie się wspierać w razie wystąpienia konkretnych potrzeb - podkreśla niemiecki ekspert.

Transformacji energetycznej Niemiec poświęcona była konferencja, zorganizowana dla polskich dziennikarzy w Berlinie w dniach 2-7 bm. przez Fundację im. Heinricha Boella.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.