Transformacja województwa śląskiego musi mieć charakter ewolucyjny

fot: Maciej Dorosiński

O tym jak powinna wyglądać sprawiedliwa transformacja debatowali eurodeputowani, samorządowcy oraz przedstawiciele świata biznesu

fot: Maciej Dorosiński

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Transformacja energetyczna i związane z nią przekształcenia regionów górniczych mogą być szansą i wyzwaniem, a nie zagrożeniem. Proces ten musi mieć jednak charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny i w związku z tym musi być rozłożony na szereg lat. Niezbędne jest także wsłuchanie się w głos gmin górniczych, które borykają się często z różnymi problemami. To najważniejsze wnioski z dyskusji, poświęconej sprawiedliwej transformacji, która zamknęła piątkową, 22 listopada, konferencję Górnictwo 2019.

 Do debaty w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zaproszeni zostali: europoseł prof. Jerzy Buzek, europoseł Grzegorz Tobiszowski, wojewoda Jarosław Wieczorek, marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, prezydent Jastrzębia-Zdroju i prezes Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce Anna Hetman, prezydent Bytomia Mariusz Wołosz, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek oraz wiceprezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń ds. zagospodarowania majątku Radosław Wąsik.

Jako pierwsi głos w dyskusji zabrali eurodeputowani. Prof. Jerzy Buzek, który stwierdził, że Unia Europejska musi dać przykład reszcie świata.

- Wiadomo, że sama Unia nie uratuje sytuacji na planecie, bo odpowiada za 10 proc. emisji, ale ktoś musi być pierwszy. Mamy przykłady krajów, które przed laty wychodziły z węgla i dziś doskonale sobie radzą. Jednym z nich jest Belgia. To się da zrobić, ale potrzebne są do tego duże pieniądze – stwierdził b. premier. Jego zdaniem, aby przeprowadzić transformację o jakiej marzymy potrzeba kilkadziesiąt miliardów euro.

Europoseł Grzegorz Tobiszowski wskazywał natomiast na odpowiednie definiowanie tego, czym jest zrównoważony rozwój i transformacja energetyczna. Jego zdaniem środki na transformację muszą być samodzielnym funduszem.

- To musi być realna oferta finansowa, która przełoży się na znaczne inwestycje w regionach górniczych. W naszym przypadku projekty są daleko zaawansowane i to dobrze rokuje – ocenił europoseł. Dodał, że w sprawie transformacji regionów górniczych stanowisko polskich eurodeputowanych jest wspólne.

Tobiszowski zwrócił też uwagę na specyfikę polskiego systemu elektroenergetycznego. W jego opinii nawet przy potężnym zastrzyku finansowym niemożliwe byłoby jego szybkie przekształcenie.

 Kolejne głosy w debacie zabrali samorządowcy oraz wojewoda.

Marszałek Chełstowski zwrócił uwagę, że transformacja może być skuteczna i nieść szanse dla regionu, jeśli zostanie przeprowadzona przy porozumieniu wszystkich podmiotów i środowisk.

- Celem jest to, aby podnieść jakość życia w regionie, by ludzie przyjeżdżali, a ci którzy tu żyją nie opuszczali regionu – wyjaśnił.

Dodał, że na Śląsku konieczne jest tworzenie inteligentnych specjalizacji. Wymienił tu: : IT, medycynę, przemysł lotniczy i ochronę środowiska. Wskazał, że szansą jest tworzenie parków technologicznych.

- Będę bardzo się cieszyć z każdego euro, które będzie wspierać nasz region. Musimy jednak wiedzieć o jakich środkach jest mowa. Pragnąłbym, żeby ta kwota była imponująca – stwierdził wojewoda Jarosław Wieczorek, którego zdaniem Europa musi zrozumieć sytuację w jakiej znajduje się Polska.

- Musimy uświadamiać Unię, że transformujemy się od 29 lat, a Europa od 80. Dążymy do samowystarczalności, ale oczekujemy szacunku i zrozumienia ze strony partnerów europejskich – powiedział.

Dodał, że jeśli transformacja obejmie górnictwo, to konieczne będzie zagwarantowanie ludziom nowych wysokospecjalistycznych branż, w których znajdą zatrudnienie. Podkreślił jednak, że polski system elektroenergetyczny jeszcze przez lata będzie opierać się o przemysł wydobywczy.

Mariusz Wołosz zwrócił natomiast uwagę na Bytom, który jest symbolem niesprawiedliwej transformacji. Przyznał, że obecnie w mieście działa jedna kopalnia i wszyscy się godzą z konsekwencjami eksploatacji. Jednak wciąż miasto ma zdegradowaną infrastrukturę i tereny, jako pozostałości po zlikwidowanych już zakładach górniczych. Problemem jest także bezrobocie, które jest wyższe niż średnia krajowa.

Prezydent Anna Hetman przyznała, że sprawiedliwa transformacja musi obejmować wszystkie problemy samorządów.

- Tak naprawdę każda gmina ma swoją specyfikę i różne problemy. Dlatego przy podziale środków konieczne jest określenie kryteriów, by zostały one sprawiedliwie podzielone. Sprawiedliwa transformacja musi uwzględniać potrzeby poszczególnych gmin i miast – stwierdziła. Jej zdaniem kierunek rozwoju Jastrzębia-Zdroju w kolejnych latach to usługi IT oraz turystyka.

Z perspektywy biznesowej na transformację energetyczną spojrzał prezes KSSE Janusz Michałek.

- Jesteśmy najlepszą strefą w Europie i drugą na świecie. Ten rezultat to efekt tego, że zmagaliśmy się właśnie z wieloma problemami. Miejsca pracy w regionie to już nie są montownie. Szukamy inwestycji, które oferują wartość dodaną. Te wszystkie trudności związane z transformacją uważam za wielką szansę. Na Śląsku mamy 140 tys. młodych ludzi, którzy się uczą. Musimy im pokazać, że warto tu zostać, że są tu dobrzy pracodawcy – mówił prezes KSSE.

O roli SRK przy zarządzaniu i przygotowywaniu terenów górniczych mówił wiceprezes SRK Radosław Wąsik.

- Na SRK patrzy się przez pryzmat likwidatora. W węższym ujęciu zgadza się, likwidujemy kopalnie, ale przywracamy też pokopalniane tereny do ponownego zagospodarowania. Ponadto odwadniamy nasze kopalnie i te sąsiadujące z nami. Sprzedajemy też metan z naszych zakładów – powiedział wiceprezes SRK i zwrócił uwagę na to, że proces gospodarowania terenami pogórniczymi to wyzwanie. 

- Konieczna jest inwentaryzacja. Musimy też patrzeć na poszczególne budynki pod względem ich wartości zabytkowej. Robimy także podział geodezyjny. Obecnie w naszych zasobach mamy 3300 ha, co w sumie daje liczbę 13 tys. działek – wyliczył. Jego zdaniem istotna jest współpraca z samorządami, bo na niektórych mało atrakcyjnych terenach można np. stworzyć farmy fotowoltaiczne.

- Samorządy czują to najlepiej. My możemy przygotować teren i szukać inwestora, ale to miasto najlepiej zna potrzeby. Liczmy, że samorządy będą przedstawiać swoje pomysły. Oczywiście nie może być tak, że w miejscu każdego zlikwidowanego zakładu powstanie muzeum, tak jak miało to miejsce w przypadku kopalni Katowice – stwierdził wiceprezes SRK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.