Transformacja polskich sieci dystrybucyjnych to około 25 mld euro

fot: Krystian Krawczyk

Jednym z celów modyfikacji jest przystosowanie sieci do przesyłania energii z farm wiatrowych na morzu

fot: Krystian Krawczyk

Transformacja energetyczna będzie wymagać zainwestowania w europejskie sieci dystrybucji energii elektrycznej ok. 400 mld euro do 2030 r. - szacuje organizacja europejskiego sektora energetycznego Eurelectric. Nakłady w Polsce szacuje się na 25 mld euro.

Raport "Łącząc punkty: inwestycje w sieć dystrybucyjną jako zasilenie transformacji energetycznej" Eurelectric opracował razem z organizacją europejskich operatorów sieci dystrybucyjnych E.DSO przy współpracy z Monitor Deloitte.

W raporcie wykorzystano szczegółowe dane z Niemiec, Danii, Portugalii, Szwecji, Hiszpanii, Polski, Francji, Włoch, Irlandii i Węgier. Jak podkreśla się w raporcie, inwestycje w obszarze dystrybucji energii są niezbędne dla przeprowadzanie transformacji i dekarbonizacji.

Zgodnie z zawartymi w raporcie szacunkami, niezbędny dla realizacji transformacji energetycznej poziom średniorocznych inwestycji w sieci dystrybucyjne w UE powinien być wyższy o 50-70 proc. niż dotychczas, a skumulowane nakłady - doliczając Wielką Brytanię - w latach 2020-2030 oszacowano na 375-425 mld euro. Większość z tych inwestycji wynika z potrzeby integracji z systemem źródeł odnawialnych, ponieważ 70 proc. planowanych nowych mocy OZE przyłączana ma być na poziomie sieci dystrybucyjnych.

Potrzeby inwestycyjne dla Polski oszacowano na 25 mld euro. Prawie 40 proc. z tych nakładów powinno być związanych z przyłączaniem nowych OZE, 45 proc. z modernizacją sieci i zwiększaniem jej odporności na ekstremalne zjawiska pogodowe, a ok. 18 proc. wydatków pochłonie cyfryzacja i inne cele.

W raporcie Eurelectric zidentyfikowało główne wyzwania stojące obecnie przed operatorami systemów dystrybucyjnych (OSD). Konieczna będzie optymalizacja procedur działania systemu elektroenergetycznego, przy stale rosnącym poziomie niestabilnych źródeł OZE, jak też integracja rozproszonych zasobów i ich cyfryzacja oraz rozwój obszaru zarządzania popytem na rynku energii.

W efekcie, w ocenie Eurelectric, najistotniejsze zadania dla OSD koncentrują się wokół rozwoju inteligentnych sieci, jak też rozwoju jej elastyczności, zwiększenia odporności na ekstremalne zjawiska pogodowe, zarządzanie rosnącą ilością danych, a także ochrona przed zwiększającą się liczbą i stopniem zaawansowania ataków w cyberprzestrzeni.

Dodatkowym czynnikiem, podnoszącym kapitałochłonność sieci dystrybucyjnych jest ich wiek. Dla całej UE w przypadku braku stopniowej wymiany infrastruktury, w 2030 r. wiek około połowy z urządzeń sieciowych na poziomie OSD przekroczy 40 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.