Transformacja energetyczna Unii nie może osłabić jej gospodarki

1711374193 dariuszmarzec

fot: PGE

Kierunek zmian obrazują dokonane na początku tego roku odpisy wartości aktywów konwencjonalnych - skomentował Dariusz Marzec, prezes PGE

fot: PGE

Transformacja energetyczna Unii Europejskiej nie może osłabić jej gospodarki. Oczekujemy, że Komisja Europejska przyszłej kadencji przedstawi drogę dojścia do unijnych celów klimatycznych, która nie pogorszy konkurencyjności europejskiej gospodarki i nie spowoduje niedoborów energii - powiedział prezes PGE Dariusz Marzec.

- UE ma bardzo ambitne cele klimatyczne - i dobrze, bo cele muszą być ambitne - ale warto, żeby te cele były również osiągalne. Oczekujemy, że KE przyszłej kadencji przedstawi konkretną drogę dojścia do tych unijnych celów - powiedział Dariusz Marzec, który do Brukseli przyleciał m.in. na rozmowy z przedstawicielami dyrekcji generalnej ds. klimatu KE.

Jak podkreślił, transformacja energetyczna UE nie może osłabić konkurencyjności europejskiej gospodarki.

- Co równie istotne, nie może też być zagrożeniem dla dostępności energii elektrycznej dla Europejczyków. Wszystkie rozwiązania, które będziemy wdrażać, muszą brać pod uwagę te dwie kluczowe kwestie. To są warunku brzegowe - powiedział.

Zdaniem prezesa PGE ścieżka dojścia do unijnych celów klimatycznych musi mieć charakter inwestycyjny. Całkowita zmiana struktury sektora elektroenergetycznego UE wymaga ogromnych inwestycji w zakresie źródeł wytwarzania, sposobów dystrybucji energii, zarządzania siecią dystrybucji, bezpieczeństwa dostaw.

- To są inwestycje liczone w dziesiątkach miliardów euro w Polsce, nie mówiąc już o całej UE. Te inwestycje musimy rozłożyć w czasie, tak żeby ich wpływ na ceny energii był akceptowalny dla klienta i nie osłabiał konkurencyjności europejskiej gospodarki. Musimy być bardzo pragmatyczni - powiedział.

Jego zdaniem to KE musi przedstawić kompleksowy plan kosztów transformacji i pragmatyczny plan rozłożenia tych kosztów w czasie. Marzec podkreślił jednocześnie, że należy rozróżnić dwie kwestie - plan dojścia do zeroemisyjnego wytwarzania energii elektrycznej i plan dojścia do zeroemisyjnej gospodarki, co jest o wiele trudniejsze.

- Na tę gospodarkę składają się przemysł stalowy, cementowy i inne bardzo emisyjne sektory gospodarki. Będzie to dużym wyzwaniem dla UE - powiedział.

Pytany o szacunki kosztów, odparł, że przykładowo nakłady na modernizację sieci dystrybucyjnej PGE szacuje na ok. 18 mld euro do roku 2030. To spora suma.

- Wyprodukowanie niskoemisyjnej energii to połowa sukcesu, bo trzeba ją jeszcze dostarczyć do klienta. Ogromne inwestycje będą potrzebne praktycznie w każdym segmencie rynku elektroenergetycznego, ale niezbędne będą też inwestycje w całkowicie nowe elementy, jak np. magazyny energii - powiedział.

W grudniu 2020 r. Rada Europejska zatwierdziła nowy wiążący cel unijny zakładający ograniczenie emisji netto gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 r. w porównaniu z poziomem z roku 1990.

Państwa UE zobowiązały się też do 2050 r. osiągnąć neutralność klimatyczną.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny węgla rosną jak szalone, a będzie jeszcze drożej

- W ostatnich latach czynniki geopolityczne są największym impulsem do gwałtownych zmian cen surowców energetycznych – wskazuje prof. Zbigniew Grudziński.

Przygotowują się do uruchomienia złoża

Grupa Azoty Siarkopol prowadzi przygotowania do inwestycji związanej z eksploatacją złoża siarki Rudniki - poinformowało Ministerstwo Aktywów Państwowych. Trwa procedura uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, poprzedzająca ewentualne ubieganie się o koncesję wydobywczą.

Tauron nabył projekt magazynu energii BME Jawor, chce go uruchomić w lutym 2027 r.

Grupa Tauron nabyła gotowy projekt magazynu energii BME Jawor o mocy 28,27 MW i pojemności 120 MWh. Jego uruchomienie planowane jest na luty przyszłego roku - poinformowali we wtorek przedstawiciele spółki Tauron Polska Energia.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Domański wicepremierem?

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Pozostanie on na stanowisku, a premier Donald Tusk zapowiedział, że wystąpi do prezydenta z wnioskiem o mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu.