Transakcje: PKN Orlen sprzedał spółkę Orlen Transport

fot: ARC/Andrzej Bęben

Największe obroty odnotowywał PKN ORLEN

fot: ARC/Andrzej Bęben

Orlen Transport, spółka spedycyjna z grupy PKN Orlen, została sprzedana spółce TP, która jest podmiotem zależnym Trans Polonia. Wartość sprzedaży aktywów wyniosła 84,5 mln zł - poinformował w poniedziałek (29 lutego) płocki koncern.

Ostateczna cena transakcji skorygowana zostanie o różnice wynikające z aktualnego poziomu długu netto oraz kapitału obrotowego Orlen Transport, których szacunkowa wartość wyniesie ok. 4 mln zł.

- W wyniku zamknięcia transakcji spółka należąca do Trans Polonia stała się właścicielem 100 proc. akcji Orlen Transport, a wartość sprzedaży aktywów wyniosła 84,5 mln zł - podał w poniedziałek PKN Orlen. Jak zaznaczył płocki koncern, "sprzedaż aktywów transportowych, które pozostają poza obszarem działalności podstawowej, jest zgodna ze strategią PKN Orlen i ma na celu wzrost wartości koncernu w perspektywie długoterminowej". - Z kolei dla grupy Trans Polonia zakup Orlen Transport oznacza możliwość dalszego rozwoju specjalistycznych usług w zakresie transportu i logistyki na terenie całej Europy - zaznaczyła spółka.

PKN Orlen i Trans Polonia zawarły warunkową umowę ws. Orlen Transport w połowie listopada 2015 r. Wtedy też płocki koncern ogłosił zamiar sprzedaży innej spółki spedycyjnej - Orlen KolTrans na rzecz PKP Cargo za ponad ok. 250 mln zł. Planom tym sprzeciwiły się wówczas najliczniejsze w PKN Orlen związki zawodowe: pracowników ruchu ciągłego, NSZZ Solidarność oraz związek branżowy. Powołały one Wspólną Reprezentację Związkową. W obu spółkach wszczęto spór zbiorowy. Jednocześnie związkowcy wysłali pismo do ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza z prośbą o interwencję, oceniając, że sprzedaż obu spółek będzie miała szkodliwe skutki społeczne i może zagrażać bezpieczeństwu płockiego zakładu produkcyjnego PKN Orlen.

Związki płockiego koncernu podkreślały, że w przypadku braku możliwości wstrzymania sprzedaży Orlen Transport i Orlen KolTrans najważniejszą kwestią będzie wynegocjowanie odpowiednich pakietów gwarancji pracowniczych w obu spółkach. W przypadku Orlen KolTrans związkowcy domagali się np. wprowadzenia do zakładowych przepisów pięcioletniej gwarancji zatrudnienia oraz utrzymania dotychczasowych warunków pracy i płacy dla pracowników spółki po jej nabyciu przez PKP Cargo, a także o utrzymanie przez co najmniej pięć lat działalności socjalnej na rzecz pracowników i prawa do korzystania przez nich z pakietu świadczeń opieki medycznej.

- Nie ukrywamy, że jeżeli nie powiodą się nasze zabiegi, by nie dopuścić do sprzedaży spółek, będziemy nadal działać i rozmawiać o gwarancjach dla pracowników - mówił PAP na początku lutego Bogusław Pietrzak, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w Grupie Kapitałowej PKN Orlen, największej z działających tam organizacji związkowych. - Uważamy, że to są spółki strategiczne, zwłaszcza gdy chodzi o kolej - oświadczył wówczas. Przypomniał, że związki płockiego koncernu nie zostały dopuszczone do negocjacji w ich fazie początkowej, gdy uzgadniane były w 2015 r. warunkowe umowy, dotyczące sprzedaży. - Sprawa zaszła obecnie już bardzo daleko. Na to zwraca też uwagę Ministerstwo Skarbu Państwa, z którego otrzymaliśmy odpowiedź - przyznawał szef związku pracowników ruchu ciągłego w płockim koncernie. - Decyzję o sprzedaży podjęto jeszcze przed zmianą prezesa PKN Orlen i ciężko będzie ten problem odwrócić - dodał wówczas.

Od połowy grudnia szefem płockiego koncernu jest Wojciech Jasiński, b. poseł PiS i b. minister skarbu państwa, który zastąpił w spółce Jacka Krawca.

Orlen Transport z siedzibą w Płocku to podmiot usług transportu drogowego: benzyny, JET, oleju napędowego oraz LPG, który na terenie Polski posiada 23 bazy i 223 zestawy autocystern przystosowane do przewozu towarów niebezpiecznych. Spółka zatrudnia 582 pracowników, w tym 485 kierowców. Jej przychody w 2015 r. wyniosły 128,7 mln zł, EBITDA 21,2 mln zł, a zysk netto 14,9 mln zł.

PKN Orlen przypomniał, że grupa kapitałowa Trans Polonia działa w segmencie transportu i logistyki płynnych surowców chemicznych, kooperując z ponad 100 podmiotami z całej Europy. Specjalizuje się transporcie drogowym, kolejowym i morskim, a także intermodalnym. Flota Trans Polonii składa się z 200 nowoczesnych pojazdów specjalistycznych, przystosowanych do transportu różnych grup płynnych chemikaliów. Grupa ma przedstawicielstwa zagraniczne w Holandii, Francji i Hiszpanii, uzyskując ok. 50 proc. przychodów z eksportu usług. Od 2008 r. spółka Trans Polonia notowana jest na GPW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej