Wypadek: Zostali przysypani miałem koksowniczym

fot: Witold Gałązka/ARC

Plan jest efektem kilkumiesięcznej pracy społecznego zespołu powołanego przez prezydenta Wałbrzycha

fot: Witold Gałązka/ARC

We wtorek, 18 kwietnia, na terenie Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych „Victoria”, doszło do tragicznego wypadku, w którym dwaj mężczyźni zginęli, a jeden został ranny. Wszyscy trzej poszkodowani to strażacy, którzy zostali przysypani miałem koksowniczym podczas wykonywania prywatnego zlecenie polegającego na czyszczeniu jednego z kominów.

Do wypadku doszło we wtorek ok. godz. 17. Pracownicy, którzy w tym czasie czyścili jeden z kominów, zostali przysypani miałem koksowniczym. Dwóch mężczyzn (40- i 35-latka) mimo podjętych prób resuscytacji nie udało się uratować. Trzeci mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń.

W akcji ratowniczej brało udział 12 zastępów straży pożarnej. Jak się okazało poszkodowani, to strażacy, którzy na terenie koksowni wykonywali prywatne zlecenie.

- Z wielkim smutkiem informujemy, że w wypadku do którego doszło we wtorek 18 kwietnia 2023 r. w Zakładach Koksowniczych w Wałbrzychu, ranny został jeden mężczyzna, a dwóch poniosło śmierć. Wszyscy trzej to strażacy PSP, pełniący na co dzień służbę w JRG nr 1 Komendy Miejskiej PSP w Wałbrzychu. Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w czasie wolnym od służby – przekazali przedstawiciele PSP w Wałbrzychu.

- Komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w imieniu całej społeczności strażackiej składa głębokie wyrazy współczucia dla rodziny zmarłych i poszkodowanego – przekazali strażacy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.