Tragiczny finał akcji ratunkowej. Trwają poszukiwania dwóch górników

1754250641 img 1140

fot: IStock

Górnicy nadal są poszukiwani. Akcja trwa

fot: IStock

Tragiczny finał akcji ratunkowej w kopalni miedzi w Chile. To jedna z największych tego typu kopalni na świecie. Ratownicy dotarli do ciał górników, którzy w chwili katastrofy w kopalni przebywali pod ziemią. To cztery osoby. Nadal trwają poszukiwania dwóch górników.

Wstrząs o magnitudzie 4,2 spowodował katastrofę, która wstrząsnęła całym regionem. Wstrząs spowodował zawalenie się korytarzy.  Do tragedii doszło 31 lipca. Poinformowano wtedy o śmierci jednego górnika, a z pięcioma nie było kontaktu. 

W sobotę ekipy poszukiwawcze odnalazły ciało jednego z poszukiwanych, a w niedzielę poinformowały o śmierci dwóch kolejnych. 

Kopalnia El Teniente, należąca do koncernu Codelco, jest jedną z największych i najgłębszych kopalni miedzi na świecie. Codelco odpowiada za wydobycie ok. 356 tys. ton rudy miedzi rocznie, co stanowi ok. 6,7 proc. całkowitego wydobycia tego surowca w Chile.

Górnicy pracują tam nawet na głębokości 2300 m pod poziomem morza. Kopalnia jest położona około 80 km na południe od stolicy, Santiago de Chile. Chile to największy producent miedzi na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.