Tragedia tuż przed Wigilią. Rocznica katastrofy, w której zginęło 18 górników

fot: Maciej Dorosiński

W Wałbrzychu najdłużej fedrowała kopalnia Wałbrzych (na zdjęciu). Ostatni wózek z węglem wyjechał z niej 29 czerwca 1998 r.

fot: Maciej Dorosiński

22 grudnia przypada rocznica tragicznej katastrofy, do której w 1985 roku doszło w KWK Wałbrzych. W wybuchu metanu zginęło wtedy 18 górników, kolejnych 10 zostało rannych.

Do katastrofy doszło 22 grudnia 1985 roku o godz. 15:10 w polu wydobywczym przy ulicy Beethovena. Wybuch metanu miał miejsce na głębokości 671 m pod ziemią. Podczas eksplozji temperatura wzrosła do 2600 st. Celsjusza, a potężna fala uderzeniowa spowodowała, że ciśnienie wzrosło do 10 atmosfer.

Wybuch zabił 18 górników. Najmłodsi z ofiar wybuchu - Władysław Bancewicz i Roman Staśkiewicz mieli po 18 lat, najstarszy z tragicznie zmarłych górników - 42 lata.

W akcji ratunkowej oprócz kopalnianych ratowników wzięli również udział ratownicy z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wałbrzychu. Ciało ostatniej ofiary odnaleziono dopiero po kilkunastu godzinach poszukiwań w kanale ściekowym, pod wózkiem do przewozu urobku. Górnik próbował uciekać, ale zabłądził w jednym z korytarzy i ze względu na brak maski ochronnej udusił się pyłem węglowym.

Śledczy badający przyczyny katastrofy ustalili, że wyrobisko, w którym doszło do eksplozji nie posiadało wystarczającej wentylacji w wyniku zaniedbań kierownictwa kopalni. Wybuch zainicjowała iskra z pantografu elektrowozu.

KWK Wałbrzych kontynuowała działalność istniejącej wcześniej niemieckiej kopalni Bahnschacht. Zakład był ostatnią czynną kopalnią w Wałbrzychu. Eksploatacja została zakończona 29 czerwca 1998 roku, a kopalnia została całkowicie zamknięta w 1999 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.