Tragedia górników z KWK Brzeszcze została upamiętniona w Wadowicach

1631090635 wadowice pomnik

fot: Marcin Guzik/wadowiceonline.pl

Tablica upamiętniająca ofiary katastrofy umieszczona została przy przystanku PKP Wadowice Osiedle Podhalanin

fot: Marcin Guzik/wadowiceonline.pl

Dopiero po ponad 60 latach od zderzenia pociągu z autobusem przewożącym górników na szychtę wydarzenie to zostało godnie upamiętnione. W miniony piątek, 3 września, w Wadowicach odsłonięto kamień z tablicą pamiątkową. Umieszczono go przy przystanku kolejowym Wadowice Osiedle Podhalanin, w pobliżu ronda na północnej obwodnicy miasta.

Zdarzenie przez lata było zapomniane. Dość powiedzieć, że do dnia upamiętnienia nie doczekało się nawet hasła w polskojęzycznej wikipedii, w której znaleźć można dziesiątki innych opisów katastrof górniczych, drogowych czy kolejowych.

Tragedia wydarzyła się 11 stycznia 1961 r. około godz. 4:40. Ulicą Batorego przejeżdżał autobus, wiozący górników na poranną szychtę do KWK Brzeszcze. Niektóre źródła podają, że byli to pracownicy z miejscowości Zawadka i Jaroszowice. Z powodu gęstej mgły była słaba widoczność. Na niestrzeżonym przejeździe drogowo-kolejowym kategorii D autobus zderzył się z porannym pociągiem pasażerskim. Skład ten zdążał linią kolejową nr 117 z Wadowic do Bielska-Białej Głównej. W wypadku zginęło 6 osób, a 13 zostało rannych.

Dzisiaj miejsce tragedii wygląda inaczej niż przed laty. Wówczas nie było północnej obwodnicy centrum Wadowic ani ronda na jej skrzyżowaniu z ul. Batorego. Obecnie droga przecinająca przejazd to ul. Łazówka, gdyż ul. Batorego kończy się na rondzie. Przy przejeździe nie było też przystanku PKP Wadowice Osiedle Podhalanin, gdyż ten uruchomiono dopiero z początkiem lutego 2021 r. Gdyby już wówczas ten przystanek istniał, pociąg osobowy zdążający do Bielska-Białej Głównej zatrzymałby się na nim i do tragedii by nie doszło.

Jak nas poinformowała redakcja portalu wadowiceonline.pl, prawdopodobnie była to jedyna katastrofa na terenie Wadowic, w której zginęli górnicy. Obecnie nadal kursują autobusy dowożące górników z terenu powiatu wadowickiego i Wadowic do kopalń węgla kamiennego. Poziom bezpieczeństwa na wspomnianym przejeździe jest nieco wyższy niż ponad pół wieku temu. Dzisiaj przejazd ma sygnalizację świetlną bez zapór i znaki STOP.

Na tablicy pamiątkowej umieszczony został napis o treści: Dla uczczenia pamięci ofiar katastrofy z 11.01.1961. Brać górnicza, władze i społeczeństwo ziemi wadowickiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Rozmawiali o przyszłości Koksowni Jadwiga. „Ma istotne znaczenie dla Zabrza”

Co dalej z zabrzańską Koksownią Jadwiga? Odbyło się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości zakładu.