Tradycja: produkcja trumien w Polsce przede wszystkim z sosny

1509526352 trumny mtp pl

fot: mtp.pl

Branża pogrzebowa w Polsce i innych krajach regularnie wymienia doświadczenia na specjalistycznych targach funeralnych (na zdj. MTP 2012)

fot: mtp.pl

Ok. 70 tys. m sześc. drewna rocznie wędruje na produkcję trumien w Polsce - dowiedziała się PAP w Polskim Stowarzyszeniu Pogrzebowym. Polacy chowają najbliższych głównie w trumnach sosnowych, rzadziej w dębowych.

- W Polsce, jak i w Europie, najczęściej chowamy zmarłych w trumnach drewnianych. W Stanach Zjednoczonych np. dominują pochówki w trumnach metalowych, które są dwa razy droższe niż drewniane - powiedział prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego Krzysztof Wolicki.

Z analizy Stowarzyszenia wynika, że rocznie w Polsce ok. 70 tys. (plus/minus 10 proc.) m sześc. drewna wędruje na produkcję trumien. Najpopularniejszym tworzywem jest drewno sosnowe - ok. 80 proc. trumien. Z 1 m sześc. tego drewna, w zależności od modelu trumny, może powstać średnio 6 trumien. Natomiast 1 m sześc. drewna dębowego może posłużyć na budowę średnio 4 trumien.

Drewno sosnowe przeważa
Rocznie ok. 304 tys. zmarłych jest chowanych w trumnach sosnowych, wykonanych z ok. 50 tys. m sześc., i 76 tys. zmarłych w trumnach dębowych wykonanych z ok. 19 tys. m sześc. dębu.

Drewno dębowe jest droższe.
- Dlatego trumny dębowe odchodzą do lamusa w związku z obniżeniem zasiłku pogrzebowego (od 2011 r. 4 tys. zł, a wcześniej prawie 6,4 tys. zł - PAP) oraz zmianą świadomości - zauważył Wolicki i wyjaśnił:
- Mam wrażenie, że kiedyś ludzie bardziej przywiązywali wagę do rodzaju drewna, wybierali dębowe bojąc się krytycznych uwag rodziny i najbliższych. Dzisiaj mniej osób przejmuje się opinią innych, a także mniej osób rozróżnia rodzaje drewna, stąd większość decyduje się na sosnowe.

Tylko znawca rozpozna okleinę
Jak dodał, część klientów zakładów pogrzebowych decyduje się na trumny z okleiną - np. trumna z drewna sosnowego jest oklejana materiałem dębowym.
- Żeby rozróżnić rodzaj drewna, trzeba być znawcą - ocenił prezes.

Sporadycznie Polacy chowają najbliższych w trumnach z olchy, topoli albo metalowych. Niewiele osób decyduje się na urny.
- Rzadkie rodzaje drewna na ogół zależą od gustu klienta. Jeśli chodzi o trumny metalowe, to w Polsce nierzadko decydują się na nie bogaci Romowie - powiedział Wolicki.

W modelach wieni tradycji
Większość trumien w Polsce jest wykonanych z rodzimego drewna, ale producenci kupują też znacznie lepszej jakości drewno z Czech. Wykorzystuje się też materiały z innych krajów, np. z Niemiec, krajów skandynawskich.

Modele trumien nie ulegają znacznym zmianom. Są to na ogół proste konstrukcje, z krzyżem na wierzchu, udekorowane często w zależności od regionu. Kiedyś wierzch trumny przyozdabiano materiałem, np. koronkowym, ale zwyczaj ten zanika.

Od 800 zł do nieskończoności
Średni koszt trumny waha się pomiędzy 800 a 1700 zł. Jednak koszty mogą być nieograniczone, wszystko zależy od życzenia i zamożności klienta.

- Niektórzy życzą sobie np. by trumnę bliskiego przyozdobić drogocennymi kamienia albo oryginalnymi rzeźbieniami - wyliczał prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarł Janosch. Śląski autor „Cholonka” i twórca Misia i Tygryska miał 95 lat

Zmarł Horst Eckert, znany światu jako Janosch – pisarz i ilustrator pochodzący z Zabrza, autor książek dla dzieci oraz powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”. Jak poinformował jego wydawca z Tybingi Bernhard Feil, pisarz zmarł we wtorek, 3 listopada, na Teneryfie – podał portal Deutsche Welle. Miał 95 lat.

Tarnogórscy gwarkowie z wizytą w Atenach

Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Industrial Heritage & Migration” – „Dziedzictwo przemysłowe i migracje”. Jej uczestnicy rozmawiają o tym, jak wędrówki ludzi, przepływ wiedzy, umiejętności i kultur wpływały na rozwój europejskiego przemysłu.

Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka. Przyjdź na wyjątkowy koncert

Rok 2026 w województwie śląskim upływa pod znakiem pamięci o dziewięciu górnikach poległych podczas pacyfikacji strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku. W 45. rocznicę tych tragicznych wydarzeń Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na wyjątkowy koncert Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka.

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla