Tradycja: strażnik ceremoniału

01 straznikjech k2

fot: Jerzy Chromik

Od 25 lat na uroczystych spotkaniach barbórkowych, w roli Lisa Majora jest 80-letni Leszek Polański

fot: Jerzy Chromik

Wręczanie honorowych szpad górniczych jest kontynuacją przywileju, jakim było to prawo, nadane członkom królewskiego Korpusu Górniczego, utworzonego przez Stanisława Staszica.

Ze szczególnym pietyzmem tradycja ta jest pielęgnowana w Południowym Koncernie Węglowym, a niezmordowanym ceremoniarzem obrzędu wręczania rycerskiego symbolu, od 36 lat na oficjalnych częściach Karczm Piwnych i od 25 lat na uroczystych spotkaniach barbórkowych, w roli Lisa Majora jest 80-letni Leszek Polański. Tak było i w tym roku.

Lis Major, chociaż można by też powiedzieć: Lis Senior, ma do pełnienia tej funkcji rzadkie referencje. Płyną one nie tylko z 41 lat pracy w kopalniach Sobieski i Kościuszko.

- Zanim po raz pierwszy założyłem przed laty paradny strój Lisa Majora, ceremoniału wręczania honorowych szpad górniczych uczyłem się w Akademii Górniczo-Hutniczej. Bywało, że raz ja byłem gościem profesury i studentów krakowskiej uczelni i na opak - to oni przyjeżdżali na Barbórki do Jaworzna. Nieobojętne dla Lisa Majora są również: prezencja, postawa, sprężysty krok i pewny głos. To tkwi we mnie po prawie pięciu latach w wojsku. Ostatnia umiejętność jest szczególnie ważna na karczmach piwnych. Lis major musi baczyć, by gwarecka brać nie ustawała w śpiewie. Ten atut wyniosłem z męskiego chóru, istniejącego przy kopalni w latach pięćdziesiątych - opowiada o tych referencjach sędziwy Lis Major przed wprowadzeniem w niuanse ceremoniału nadawania szpad.

Wszyscy jego uczestnicy - w tej sprawie nie wyobraża sobie jakiegokolwiek odstępstwa - są obowiązkowo ubrani w galowe mundury górnicze, czaka i białe rękawiczki. Po stylizowanym przemówieniu prowadzącego Lis Major wprowadza wezwanych gwarków - kandydatów na stare strzechy. Następnie Stare Strzechy - czyli już posiadający szpady, doświadczeni górnicy - i gwarkowie stają naprzeciw siebie w odległości 2 kroków. Stare Strzechy trzymają przeznaczoną do wręczenia szpadę opuszczoną klingą w dół. Następnie ujmują ją w obie ręce - rękojeścią skierowaną w prawą stronę przyjmującego - i wręczają szpadę, trzymając ją poziomo.

Gwarkowie klękają na prawe kolano, biorą szpadę oburącz od ojca chrzestnego. Towarzyszy temu zobowiązanie: "Gwarkowie, wręczony wam zostaje symbol godności Starej Strzechy - szpada górnicza. Noście ją ku chwale górniczego stanu". "Ku chwale górniczego stanu" - odpowiadają ci na gratulacje, po czym całują klingę, wkładają szpadę do pochwy i wymieniają uściski dłoni z ojcami chrzestnymi. Otrzymujący szpady otrzymują również akty ich nadania.

Dopełnieniem ceremonii jest komenda: "Strzechę wykonać!". Tworzą ją szpady uniesione pod kątem 45 stopni. Wyprowadzenie wyróżnionych przebiega pod strzechą, wykonaną przez ojców chrzestnych dopiero co promowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe życie po kopalni Centrum. Bytom stawia na innowacje i przedsiębiorczość

Na terenie byłej kopalni Centrum w Bytomiu powstanie akcelerator biznesowy KSSENON – centrum kreatywności, innowacyjności i przedsiębiorczości. Projekt jest realizowany przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną w partnerstwie z miastem Bytom. Koszt inwestycji to blisko 100 mln złotych, a blisko 70 proc. tej kwoty to dofinansowanie z funduszy unijnych.

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom. Najwięcej w śląskim

Co piąta osoba w kraju zalega co najmniej trzem wierzycielom, a rekordzista ma ich 29 - poinformował BIG InfoMonitor. Z danych wynika, że za 40 proc. zadłużenia polskich konsumentów odpowiadają "multidłużnicy", czyli osoby z kilkoma wierzycielami.

Na Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach zawisła wiecha

Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki w Katowicach pnie się w górę zgodnie z planem. Na budynku zawisła 30 czerwca symboliczna wiecha. Centrum będzie miejscem przedstawiającym historię Jerzego Kukuczki i złotej ery polskiego himalaizmu. Planowane uruchomienie Centrum Himalaizmu to druga połowa 2027 roku.

Tramwaj na południe Katowic. Otwarto oferty w największym przetargu transportowym w historii miasta

Rozpoczął się kolejny ważny etap związany z budową nowej linii tramwajowej na południe Katowic. W przetargu wpłynęło 14 ofert, a ich wartość wynosi od 356 mln zł do 522 mln zł, przy założonym budżecie ponad 648 mln zł. Powstanie ok. 4,6 km nowej linii tramwajowej od CP Brynów aż do Kostuchny, gdzie zostanie wybudowany węzeł przesiadkowy z parkingami dla samochodów i rowerów.