fot: ARC
Jedną z nielicznych osób, które na co dzień można spotkać w służbowym mundurze górniczym, jest były wiceminister górnictwa i energetyki Franciszek Wszołek
fot: ARC
O ile galowe mundury górnicze są szczególnie widoczne w świątecznych okolicznościach, to te służbowe już zdecydowanie rzadziej. Tym bardziej, że nosi się je w miejscu pracy i używa ich głównie kadra dozoru wyższego, kierownictwa kopalń i jednostek nadrzędnych. Niestety, nie we wszystkich kopalniach i firmach węglowych można dziś spotkać szefów "na służbowo", a już zupełnie uniformy nie są noszone przez uczniów szkół górniczych.
Mundur służbowy składa się z dwurzędowej marynarki i spodni z ciemnopopielato-granatowej gabardyny oraz czapki. Zakłada się do niego białą koszulę i czarny krawat. Zimą dopełnieniem munduru jest płaszcz w tej samej, ciemnopopielatej barwie. Guziki przy mundurze służbowym są takie same jak przy galowym. Stopnie górnicze określają aksamitne haftowane patki na rewersach marynarki i haftowany otok na czapce.
Do munduru służbowego w zasadzie nie przypina się odznaczeń ani odznak. Przyszywa się jedynie baretki.