Tradycja: służbowy na co dzień

fot: ARC

Jedną z nielicznych osób, które na co dzień można spotkać w służbowym mundurze górniczym, jest były wiceminister górnictwa i energetyki Franciszek Wszołek

fot: ARC

O ile galowe mundury górnicze są szczególnie widoczne w świątecznych okolicznościach, to te służbowe już zdecydowanie rzadziej. Tym bardziej, że nosi się je w miejscu pracy i używa ich głównie kadra dozoru wyższego, kierownictwa kopalń i jednostek nadrzędnych. Niestety, nie we wszystkich kopalniach i firmach węglowych można dziś spotkać szefów "na służbowo", a już zupełnie uniformy nie są noszone przez uczniów szkół górniczych.

Mundur służbowy składa się z dwurzędowej marynarki i spodni z ciemnopopielato-granatowej gabardyny oraz czapki. Zakłada się do niego białą koszulę i czarny krawat. Zimą dopełnieniem munduru jest płaszcz w tej samej, ciemnopopielatej barwie. Guziki przy mundurze służbowym są takie same jak przy galowym. Stopnie górnicze określają aksamitne haftowane patki na rewersach marynarki i haftowany otok na czapce.

Do munduru służbowego w zasadzie nie przypina się odznaczeń ani odznak. Przyszywa się jedynie baretki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.