Tradycja: po raz 42. przy piwie w Krasnymstawie

fot: ARC

Z Bogdanki do Krasnegostawu jest tylko 55 kilometrów...

fot: ARC

Jako, że górnicy, to miłośnicy piwa (gdyby było inaczej, nie byłoby karczm barbórkowych), to spieszymy donieść, że w piątek 17 sierpnia (niestety) w Krasnymstawie (Lubelskie) będzie można uczestniczyć w 42. Ogólnopolskim Święcie Piwowarów i Chmielarzy "Chmielaki".

Udział w tej, uznanej przez birofilów, imprezie (trwającej do niedzieli 19 sierpnia) zapowiedziało 36 browarów z z Polski, Czech, Holandii i Słowacji, tak korporacyjnych, jak ich regionalnych. Będzie można spróbować aż 100 gatunków przeróżnych piw. Będzie też można zobaczyć, jak wytwarza się piwo - pokazy piwowarstwa zaprezentuje browar rodzinny Bromania z Warszawy.

Browary uczestniczące w "Chmielakach", wystawią 160 gatunków piwa do konkursu na najlepsze piwo, który tradycyjnie odbywa się podczas imprezy. Piwa oceniane będą w 11 kategoriach, w tym roku po raz pierwszy także w kategorii piw niepasteryzowanych, gatunku ostanio zdobywającego szczególną popularność wśród piwoszy.

Stałym elementem "Chmielaków" jest ogólnopolska sesja chmielarska, podczas której spotykają się chmielarze z całego kraju. Będzie można także zobaczyć Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie okolicznościową wystawę - "Chmielarstwo i piwowarstwo", na której pokazywane są m.in. dzbanki, kubki, kufle, miary do piwa i dębowe beczki. Najstarszy eksponat pochodzi z XV w.

"Chmielaki" mają związek z dawnymi tradycjami piwowarskimi tego regionu. Piwo w Krasnymstawie warzone było od połowy XVI w. Tradycje chmielarstwa sięgają początków XX wieku i wiążą się ściśle z osobą Tadeusza Fleszyńskiego (1886-1968), inżyniera chmielarstwa, który w swoim gospodarstwie pracował nad rozwojem oświaty rolniczej na wsi i jako członek Towarzystwa Rolniczego wygłaszał pogadanki na temat uprawy chmielu. Był też jednym z inicjatorów budowy szkoły rolniczej, w której po II wojnie światowej pracował jako nauczyciel uprawy chmielu, gdzie pod jego kierunkiem wykształciła się liczna kadra chmielarzy, co doprowadziło do powstania swoistego "zagłębia chmielowego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.